Znamy wszystkie kolory Samsunga S25 FE
W tym roku na rynku zadebiutuje najnowszy model serii Galaxy FE. Dzięki przeciekom ujawnionym na jednym z holenderskich portali poznaliśmy wszystkie wersje kolorystyczne.
Na temat Samsunga Galaxy S25 FE wiemy już niemal wszystko. Nie dość, że wyciekła specyfikacja, to kilka dni temu sam producent potwierdził, że urządzenie pojawi się w sprzedaży w tym roku. Co prawda nie znamy dokładnej daty, ale mówi się, że premiera ma nastąpić wcześniej, niż miało to miejsce w przypadku S24 FE, a ta odbyła się w październiku (urządzenie zaprezentowano we wrześniu), zatem wielce prawdopodobne, że oficjalnie S25 FE zobaczymy już na dniach.
Samsung S25 FE w czterech kolorach
Holenderski portal NieuweMobiel opublikował właśnie rendery nadchodzącego smartfona w czterech kolorach: Icy Blue, Navy, Jet Black oraz White. W porównaniu do ubiegłorocznego modelu, mamy do czynienia z wyborem pomiędzy bardziej stonowanymi kolorami. Dla przypomnienia S24 FE występuje w następujących odmianach: Niebieski, Grafitowy, Miętowy i Żółty. Moim zdaniem z nowej palety najciekawiej prezentuje się Navy, czyli granatowy.

Jeśli chodzi o specyfikację techniczną, to wymiary nowego urządzenia będą niemal identyczne jak w przypadku poprzednika – wysokość wyniesie 161,3 mm wobec 162 mm, szerokość zmniejszy się o 0,7 mm do 76,6 mm, a grubość o 0,6 mm do 7,4 mm. Wyraźnie spadnie jednak waga urządzenia, bo wedle przecieku wyniesie 190 gramów. Taki sam pozostanie ekran, a więc znów będziemy mieli do czynienia z 6,7-calowym LTPO (1080p+) z Gorilla Glass Victus. Takie same będą także pojemności pamięci od 128 GB do 512 GB przestrzeni na dane i 8 GB pamięci operacyjnej. W zasadzie największą zmianą we wnętrzu będzie procesor. S25 FE będzie wyposażony w Exynos 2400, a nie w Exynos 2400e, jak jego poprzednik.
Nowy smartfon będzie miał do dyspozycji ten sam zestaw aparatów: główny 50 MP (f/1,8, OIS), teleobiektyw 3x i ultraszerokokątny 8 MP, a także aparat do selfie 12 MP (tu drobna zmiana, S24 FE miał 10 MP). Na minus niestety należy zaliczyć pojemność baterii, bo ta spadnie o 200 mAh do 4500 mAh. W zamian za to jednak akumulator będzie można szybciej naładować, bo z mocą 45 W (ubiegłoroczny model obsługiwał maksymalnie 25 W). Jak widać, zmiany w zakresie specyfikacji można uznać za kosmetyczne. Samsung Galaxy S25 FE pozostanie solidnym średniakiem, choć spoglądając na dane techniczne, zwłaszcza w porównaniu do wydanego niecały rok temu S34 FE można nabrać wątpliwości, czy nowy model, tak bardzo podobny do obecnego jest w zasadzie potrzebny.
