24.12.2024 9:30

Google nie chce się dzielić i przedstawia swój pomysł na zachowanie równowagi w branży

Od pewnego czasu nawet w amerykańskiej w przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się głosy, że Google jest zbyt wielką i potężną firmą. Regulatorzy za oceanem mówią wprost, że giganta z Mountain View trzeba podzielić na mniejsze podmioty. Teraz wypowiedział się sam zainteresowany.

Jak usunąć konto Google

Google jak nietrudno było się domyślić, nie wyraża chęci sprzedaży nawet części swojej działalności i rezygnacji z ugruntowywanej przez dekady dominacji na globalnym rynku mobilnym. Firma przedstawiła właśnie swój punkt widzenia na temat monopolistycznych praktyk, które się jej zarzuca i wskazuje potencjalne rozwiązania.

W mojej ocenie zaprezentowane pomysły nie wydają się skutecznie rozwiązywać problemu. Bardziej wygląda to jak gra na czas, bo trudno uwierzyć, by zarządzający jedną z największych korporacji na świecie byli przekonani, że ich propozycja zaspokoi urzędników, którzy w końcu dostrzegli jak ogromny wpływ na rynek ma jedna firma.

Google pozwoli Mozilli i Apple na zmianę dostawcy wyszukiwania co 12 miesięcy

W listopadzie amerykański Departament Sprawiedliwości wezwał Google do sprzedaży przeglądarki Chrome niezależnemu podmiotowi oraz do wprowadzenia takich zmian w systemie Android, by korporacja ograniczyła swój monopol na wyszukiwanie online. Alternatywnie zalecono także oddanie kontroli nad mobilnym systemem operacyjnym innej firmie. Dla Google takie działanie byłoby niekorzystne i wpłynęłoby w znaczącym stopniu na generowane przychody i zyski. Dlatego firma postanowiła odnieść się propozycji urzędników, przedstawiając swoje pomysły na wyjście z tej sytuacji. Wyjście z inicjatywą byłoby zresztą wymagane w sądzie, gdyby doszło do rozprawy, dlatego gigant z Mountain View chce już teraz okazać dobrą wolę.


Android 16 na Pixelu 9 z ciekawą innowacją. Biometria będzie jeszcze lepsza

Android 16 na Pixelu 9 z ciekawą innowacją. Biometria będzie jeszcze lepsza

Android 16 DP2 pojawił się już we wczesnej wersji beta dla deweloperów. Pierwsi użytkownicy informują o ciekawej zmianie dotyczącej biometrii w serii Pixel 9. Android 16 – rzekomo – ma…

Google stwierdza, że producenci przeglądarek, tacy jak Apple czy Mozilla powinni mieć możliwość wyboru dowolnego silnika wyszukiwania w swoich aplikacjach. Sugeruje też, że Safari na iPhone’ach mogłoby korzystać z usług innej wyszukiwarki niż na iPadzie. Co więcej, deweloperzy mieliby móc zmieniać dostawców wyników zapytań co rok, co jak rozumiem, miałoby pomóc w rozwoju konkurencyjnych rozwiązań. Problem w tym, że według wizji Google, domyślną wyszukiwarką wciąż byłaby ta, której właściciel zapłaci najwięcej. A która z firm dostarczających tego typu usługi dysponuje niemal nieograniczonym budżetem?

Sąd zgodził się, że firmy zajmujące się przeglądarkami „czasami oceniają jakość wyszukiwania Google w stosunku do swoich rywali i uważają, że Google jest lepszy”. A dla firm takich jak Mozilla umowy te generują istotne przychody. Nasza propozycja pozwala przeglądarkom nadal oferować wyszukiwarkę Google swoim użytkownikom i uzyskiwać przychody z tego partnerstwa.

Android bez obligatoryjnego Chrome

Jeśli chodzi o Androida, to Google oświadczyło, że jest w stanie zgodzić się na rozwiązanie, zgodnie z którym producenci smartfonów będą mieli pełną dowolność w zakresie preinstalowania poszczególnych aplikacji od Google. To znaczy, że będzie możliwość wyboru poszczególnych programów niezależnie, przykładowo pominięcia przeglądarki Chrome i funkcji Wyszukiwania, ale zaimplementowanie choćby Google Maps. Tutaj gigant z Mountain View próbuje przekonać, że zamiast ich przeglądarki, przykładowo Microsoft mógłby przebić się ze swoim Edge, który według Statcounter.com w listopadzie 2024 miał udział w rynku mobilnym na poziomie 0,4%. Dla porównania Chrome obsługuje 69% ruchu.


Google Street View pomagają policji. Pakowanie zwłok do auta pojawiło się na Mapach Google

Google Street View pomagają policji. Pakowanie zwłok do auta pojawiło się na Mapach Google

Mapy Google to nie tylko pomocnik w znajdowaniu drogi, ale również miejsce, w którym trudno ukryć tożsamość, kiedy pakuje się zwłoki do bagażnika samochodu. Zdjęcie na Google Street View pomogło…

Trudno uwierzyć, by propozycje przedstawione przez Google miałby naprawdę w czymkolwiek pomóc. Oba pomysły, ten dotyczący silnika w wyszukiwarce oraz opcji na podmianę Chrome na Edge zakładają, że dostawcy usług wyszukiwania i producenci przeglądarek będą sobie po prostu wykupywać miejsca w przeglądarkach i na liście aplikacji w systemie Android. Poza tym drugim przypadkiem tak się zresztą dzieje już teraz. W każdym razie to Google ma wciąż najwięcej pieniędzy i ta sytuacja w przewidywalnej przyszłości nie ulegnie zmianie.