Świetny patent Apple, który widziałbym w swojej klawiaturze
Serwis Patentlyapple śledzi zgłaszane przez Apple do Amerykańskiego Biura Patentów i Znaków Towarowych, patenty i prezentuje je światu. W czwartek pojawił się bardzo ciekawy patent, który z chęcią widziałbym w swojej klawiaturze.
Każda duża firma technologiczna rejestruje setki patentów, z których zdecydowanej większości nie wykorzystuje, a jeszcze więcej z nich nie jest w żaden sposób interesująca dla zwykłych odbiorców technologii. Tym razem jest jednak inaczej.

Klawiatura Apple ze wyświetlaczem w literach
Apple opatentowało bowiem klawiaturę do MacBooka, która może zmieniać wyświetlane treści. Nie będę się skupiał na kwestiach technicznych (wszystkich zainteresowanych tym tematem odsyłam do tego wpisu), jednak ten pomysł może być prawdziwym gamechangerem w wielu branżach. Mam nadzieję, że jeżeli Apple zdecyduje się wprowadzić ten pomysł do produkcji, to nie podzieli on losów touchbara, który spotkał się z chłodnym przyjęciem rynku, a mnie się na nim pracowało bardzo przyjemnie.
Co ciekawe, Apple zauważa, że nasadki klawiszy klawiatury mogą być wykonane z materiałów, które zwykle nie są używane w nasadkach klawiszy konwencjonalnych klawiatur, takich jak metale, w tym aluminium. Zupełnie nie jestem przekonany do tego pomysłu, zwłaszcza patrząc na jakość wykonania matryc w MacBookach, które mają problem z wycieraniem się warstwy antyrefleksowej od zwykłych klawiszy, wykonanych z tworzywa sztucznego. Nie chcę wiedzieć, jak zareagowałyby w kontakcie z metalem.

Zastosowanie
Dla patentu Apple widzę kilka interesujących zastosowań. W swojej około 10-letniej karierze projektanta przerobiłem już cztery programy do projektowania interfejsów. Zaczynałem chyba jak każdy, w Photoshopie. Potem przekonałem dużą firmę, w której pracowałem do przesiadki na Sketcha, by w ostatniej pracy korzystać z Adobe XD. W projektach freelancerskich pracuję za to w Figmie. Do innych zadań graficznych korzystam z pakietu Affinity – Designera, Photo i Publishera. Filmy montuję natomiast w Apple Final Cut Pro. Daje to całkiem sporą liczbę narzędzi. Większość wykorzystywanych skrótów klawiszowych jest podobna, ale zdarzają się odstępstwa, dlatego tego typu klawiatura sporo by mi pomogła. Po wciśnięciu klawisza command bądź alt, mogłaby ona wyświetlać, za co odpowiada konkretny przycisk. Wprowadzenie tego patentu we wszystkich MacBookach sprawiłoby też, że nie musielibyśmy się martwić, kupując komputer z zagranicznej dystrybucji (inny układ klawiszy mają, chociażby nasi zachodni sąsiedzi). Tego typu rozwiązanie ułatwiłoby także naukę języków obcych, szczególnie takich, które posługują się innym alfabetem.
Apple nieustannie poszukuje ulepszeń w tych technologiach, aby lepiej zaspokajać potrzeby swoich użytkowników, kładąc nacisk na funkcjonalność i estetykę. Często jednak patenty są jedynie chęcią zablokowania konkurencji. Mam nadzieję, że nie jest tak tym razem, bo akurat z tym patentem Apple wiążę sporo oczekiwań.
