Hej dinozaury, poznajcie muzeum skinów do Winampa
Nie jest to news dla najmłodszego pokolenia, ale bardziej dla tych, którzy wychowali się na przełomie wieku XIX i XX!
Jeśli trzecia cyfra Waszego rocznika to ósemka, to na pewno będziecie wiedzieli, co to jest/był/będzie Winamp. Aplikacja, która była jako pierwsza instalowana zawsze po wielogodzinnym cyklu formatowania i reinstalacji Windowsa, to kultowa pozycja pierwszej dekady XX wieku.
Sam Winamp do program, który pozwalał odtwarzacz muzykę z plików mp3 czy wma. Późniejsze wersje oferowały również obsługę innych rozszerzeń. Tak, to była era plików mp3, hurtowo gromadzonych na dyskach twardych, kiedy nikt nie marzył nawet o serwisach streamingowych, takich jak Spotify czy Apple Music.
Muzeum skinów do Winampa
Jednak sam Winamp to nie wszystko, bo kluczowe w programie było dopasowanie odpowiedniej skórki, która komponowała się z naszym komputerem czy tapetą. Oczywiście najpopularniejsza była ta podstawowa, jedyna w swoim rodzaju, ale szał na skiny do Winampa był ogromny. Pojawiły się oczywiście generatory, aby każdy mógł stworzyć swojego skina, nawet z własnej fotografii czy w barwach ukochanego klubu sportowego. Sam zdziwiłem się przejawowi swojej radości, kiedy kolega Daniel podesłał na naszego redakcyjnego czata linka do Muzeum skinów Winampa. Nigdy bym nawet nie przypuszczał, że coś takiego mogłoby powstać, a tu proszę – istnieje i na dodatek posiada pokaźną listę „eksponatów”, skoro w terminologii muzealnej jesteśmy.

Muzeum skinów Winamp znajdziecie pod tym linkiem, a cała kolekcja jest olbrzymia i liczy setki pozycji. Szacunek dla autorów projektu, a jeśli posiadacie swoje autorskie skórki do Winampa, możecie je przesłać poprzez zamieszczony na stronie muzeum formularz.
Winamp powróci?
Teraz jednak Winamp ma szanse na powrót, bo nowy właściciel (AudioValley) szykuje jakąś niespodziankę. Na razie brak jest konkretów i daty premiery, jednak na stronie winamp.com pojawiły się pierwsze wzmianki i zapowiedzi.

Nie trzeba tutaj wielkich analiz, aby zrozumieć, że Winamp najpewniej wróci właśnie w wersji streamingowej. Będzie to oznaczało kolejnego konkurenta dla Spotify. I konkurent ten ma już wypracowaną markę, jednak czy odnajdzie się w nowej rzeczywistości i w nowym pokoleniu? Będziemy śledzić aktualności i na pewno poinformujemy, jak tylko coś nowego się pojawi.