Vinci 2 jeszcze w kinach, ale już za chwile na Netflix. Znamy datę premiery
Vinci 2 miał swoją premierę kinową 25 lipca 2025 roku, więc stosunkowo niedawno. W zasadzie – znajdziemy nawet jeszcze parę seansów w kinach. Czeka nas jednak szybki debiut na popularnej platformie streamingowej. Netflix oficjalnie ogłosił datę, kiedy film zasili bibliotekę serwisu.
Pierwszy część filmu Vinci z 2004 roku to bardzo udane kino z gatunku heist movie. Świetna obsada, pomysł, tempo i Juliusz Machulski, który jeszcze wtedy reżyserował solidne produkcje. Miałem wrażenie, że kontynuacja po tylu latach nie ma nieco sensu. Recenzje były raczej średnie i wykazywały, że mamy po prostu kopie jedynki. Mocno sentymentalnie. Nie śpieszyło mi się do kina, ale na streamingu chętnie obejrzę. Netflix oficjalnie ogłosił datę premiery.
Vinci 2 z datą premiery na Netflixie
Vinci 2 zadebiutuje na Netflixie dokładnie 8 października 2025 roku. Film mimo, że nie miał rewelacyjnych opinii (szczególnie od krytyków) przyciągnął do kin 600 000 widzów i wygenerował prawie 4 miliony złotych zysków.
Fabuła drugiej części jest kontynuacją filmu z 2004 roku i dzieje się równo 20 lat później. Cuma (Robert Więckiewicz), emerytowany mistrz złodziejskiego fachu, wiedzie spokojne życie na andaluzyjskim wybrzeżu Hiszpanii. Niespodziewanie dostaje propozycję kolejnego skoku. Odmawia – aż dowiaduje się, że Chudy (Mirosław Haniszewski) – dawny partner Grubego, dziś rywal – planuje największy napad w Krakowie i to bez niego. Co gorsza, z nową, młodą ekipą – szybką, pewną siebie i działającą bez sentymentów (Piotr Witkowski, Jędrzej Hycnar). Dla Cumy to nie tylko wyzwanie. To sprawa osobista. Wraca, żeby udowodnić, że nadal jest złodziejem numerem jeden. Żeby odzyskać szacunek. I wyrównać rachunki.
Razem z dawnymi przyjaciółmi (Borys Szyc, Kamilla Baar, Jacek Król) i na nowo skompletowaną ekipą (Zofia Jastrzębska, Jan Sałasiński) Cuma wchodzi do gry na własnych zasadach. Plan? Prosty: ukraść to, co planują inni, i zrobić to lepiej. Szybko jednak wszystko zaczyna wymykać się spod kontroli. Problem w tym, że nikt nie gra tu czysto. Cuma trafia na celownik upartego gliny (Łukasz Simlat) i bezwzględnego agenta FBI, niegdyś komisarza Wilka (Marcin Dorociński), który wraca do Krakowa z nową misją i starymi porachunkami. Rozpoczyna się gra o najwyższą stawkę – pełna podstępów, zaskoczeń i mistrzowskich trików.

