18.02.2026 15:00

Więcej AI, publika wytrzyma – Unity zapowiada wprowadzenie nowych narzędzi GenAI, które pozwolą „stworzyć całą grę jednym promptem”

Unity, firma odpowiedzialna za niezwykle popularny silnik do gier, ogłosiła podczas ostatniego spotkania z inwestorami, że tworzenie gier wspierane przez AI jest ważnym elementem dla firmy oraz że firma szykuje się do pokazania nowych rozwiązań, które sprawią, że tworzenie prostych gier będzie kwestią napisania jednego zdania.

Unity

Czy tego chcemy czy nie, narzędzia oparte o sztuczną inteligencję zadomowiły się na stałe na rynku. Od Google Gemini, które towarzyszy nam (czasem wbrew naszej woli) podczas przeglądania internetu, przez ChatGPT i inne modele językowe, po niezwykle innowacyjne tryby AI, które sprawiają, że wasza lodówka oszczędza jedną tysięczną watogodziny w skali całego roku. Według Unity, następnym przystankiem AI jest branża gier.

Unity AI już niedługo

Według Matthew Bromberga, CEO Unity, firma szykuje się do ujawnienia wersji beta nowej, ulepszonej technologii noszącej miano Unity AI, która „przy pomocy jednego prompta pozwoli przywoływać do życia całe proste gry, które będą idealnie współgrać z całym środowiskiem Unity”. Celem tego zabiegu ma być prostota przejścia z etapu prototypów do produktu końcowego, co przy okazji znacznie zredukuje ilość czasu spędzonego na pisaniu kodu. 

unity ai generowanie
Unity już teraz oferuje cały wachlarz narzędzi opartych o AI, na przykład do generowania zasobów do gry

Bromberg wspomniał również, że nowy asystent AI będzie się mocno opierał na zrozumieniu kontekstu projektu oraz całego środowiska, co pozwoli uzyskać jeszcze lepsze wyniki niż przy użyciu modeli przystosowanych do użytku ogólnego. Prezes firmy podkreślił również, że chcą w ten sposób sprawić, żeby proces tworzenia gier był tak szybki i przyjemny jak to możliwe dla każdego, bez względu na umiejętności programistyczne, co miałoby poskutkować „dziesiątkami milionów ludzi tworzących interaktywną rozrywkę”. 

Więcej szkody niż korzyści?

Widząc to ogłoszenie, ciężko jest mi podejść do tego tematu inaczej niż z perspektywy sceptyka – jako student informatyki, który planuje iść w kierunku tworzenia i projektowania gier, pierwsza myśl jaka mi się nasunęła to, że moje szanse na znalezienie pracy w (na swój sposób) wymarzonej branży prawdopodobnie mocno zmaleją. Jednakże, im dłużej o tym myślę, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że, o ile moja ścieżka kariery będzie wymagała trochę więcej starań niż się spodziewałem, tak AI uderzy w zupełnie innych ludzi – tych, którym rzekomo miało pomóc.

unity ai prompt
Źródło: GameDeveloper

Posłużę się tutaj przykładem, z którym mam do czynienia na co dzień – innymi studentami. Wiele osób korzysta na co dzień z narzędzi pokroju Chata GPT czy Gemini, aby przyspieszyć pracę nad zadaniami lub projektami. Niektórzy idą o krok dalej i nie wkładają w zadanie więcej zaangażowania niż dostarczenie PDF’a z zadaniem dla modelu językowego. O ile większość tych zadań ma charakter formalny, tzn. zrób, bo coś trzeba zrobić, tak przez takie niemalże odruchowe korzystanie z AI, człowiek zatraca swoją ciekawość i nie chce dalej eksplorować danej dziedziny – przecież ma magiczne czarne pudełko, które wypluje mu rozwiązanie. 

unity gierka scaled
Nawet prosta platformówka potrafi nauczyć wielu ciekawych rzeczy (na przykład tego, żeby często klikać CTRL+S)

Dawniej, jak ktoś wpadł na jakiś bardzo ciekawy pomysł na grę i chciał go zrealizować, musiał najpierw poznać przynajmniej podstawy programowania i pracy z Unity, które bywa dość upierdliwe (czego doświadczyłem na własnej skórze). Jasne, był to dość żmudny proces, ale skutkiem były zupełnie nowe umiejętności albo nowe hobby. Na świecie jest wiele osób, które przez jeden kontakt z czymś dla nich zupełnie obcym, odkryły swoje powołanie i znalazły swój życiowy cel. Narzędzia takie jak Unity AI mogą odebrać tą możliwość odkrycia siebie, dając w zamian odtwórczą gierkę, będącą dziwnym miksem wszystkiego, co Unity dało radę wepchnąć do zestawu treningowego swojego modelu.


Steam Deck niedostępny? Valve obwinia kryzys na rynku pamięci

Steam Deck niedostępny? Valve obwinia kryzys na rynku pamięci

Prędzej czy później można się było tego spodziewać — na rynku brakuje Steam Decków. Wszystkiemu winne załamanie rynku pamięci. To nie pierwsza i na pewno nie ostatnia taka historia. Wcześniej…

Trzymam kciuki za to, żeby powyższa wizja się nie spełniła. AI stało się wszechobecne, ale to od nas zależy, czy skorzystamy z „dobrodziejstw”, które przynosi. Ciekawość i chęć odkrywania nowych rzeczy potrafi uczynić cuda (ponownie, wiem o czym mówię) i mam nadzieję, że żaden wynalazek opatrzony tymi dwoma literami, które przewijają się dosłownie wszędzie, tego nie zniszczy.