Aktualnie starty rakiet odbywają się głównie dzięki olbrzymim ilościom specjalnego paliwa rakietowego. Koszty takiej operacji są ogromne, a ryzyko (pomimo wielu lat doświadczenia) występuje za każdym razem. Przełomem może okazać się wirówka, która wystrzeli rakietę w kosmos. Jak to działa?

Z pomocą przychodzi ekipa inżynierów SpinLaunch. Właśnie przeprowadzono pierwsze testy wirówki, która daje możliwość wystrzelenia na orbitę okołoziemską obiektów o wadze nawet 200 kg. To oznacza, że wszelkie satelity mogą być wysyłane tą metodą.

Zamiast rakiety – wirówka SpinLaunch

Do wystrzelenia takiego obiektu nie potrzebne jest paliwo kopalniane, jak to było dotychczas w przypadku startów jakichkolwiek rakiet w kosmos. SpinLaunch wykorzystuje do tego celu naziemny, ale za to napędzany elektrycznie system startowy. Nie trzeba tłumaczyć, jak olbrzymie znaczenie ma to dla ochrony śrowowiska. Energia elektryczna z odnawialnych źródeł to przyszłość i nic tego nie zmieni.

Sam system to nic innego jak wielka kinetyczna wirówka. W środku znajduje się próżnia, a wszystko jest dokładnie uszczelnione. Pozwala to na osiągnięcie gigantycznej mocy obrotowej, a wypuszczony w ten sposób obiekt potrafi lecieć z prędkością nawet 8000 km na godzinę. Testy zostały przeprowadzone w stanie Nowy Meksyk, w USA.

To radykalnie inny sposób przyspieszania pocisków i wystrzeliwania pojazdów do prędkości hipersonicznych za pomocą systemu naziemnego. Chodzi o zbudowanie firmy i systemu kosmicznego, który wejdzie na rynki komercyjne i wystartuje po najniższych kosztach w branży.

-powiedział w wypowiedzi dla CNBC, CEO SpinLaunch, Jonathan Yaney.

Sama wirówka wygląda spektakularnie, testowany prototyp ma średnicę około 17metrów, ale za to średnica docelowego akceleratora osiągnie średnicę aż 50 metrów. Pozwoli to na wytworzenie ogromnej prędkości, ale i mocy. Co ciekawe inżynierowie SpinLaunch podają, że podczas testu wykorzystano zaledwie 20% możliwej mocy urządzenia.

W takich sytuacjach przychodzi pytanie o przeciążenia. Oczywiście można zapomnieć o tym, że za pomocą takiej wirówki wystrzeliwani w kosmos będą ludzie. Po prostu takiego przeciążenia by nie przeżyli. Podobnie zresztą, jak z niektórymi urządzeniami, które podczas rozpędzania się mogłyby się rozpaść. Twórcy mówią jednak o możliwości wystrzeliwania satelitów czy też pocisków rakietowych.

Kolejne testy SpinLaunch już niebawem, a my będziemy śledzić postępy inżynierów odpowiedzialnych za projekt.