Mam wielki ubaw, gdy słyszę słowo ASMR, bo kojarzy mi się zawsze z groteskowymi nastolatkami, które robią różne, dźwiękowo dziwne rzeczy do mikrofonu, gdy potrafią randomowo pojawiać się na moim Tik Toku. Przewijam czym prędzej, żeby nie uczyć algorytmu, a dać mu jednoznacznie znać, że średnio mnie temat interesuje, jak zresztą całe ASMR. Nie rozumiem,...