Star Wars Eclipse może ukazać się dopiero za kilka lat
Nowe informacje sugerują, że Star Wars Eclipse nie zadebiutuje jeszcze przez dość długi czas. Powodem są znaczne opóźnienia w procesie produkcji gry.
Niedawno pojawiły się plotki o niedalekiej premierze kolejnej sporej gry z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Marka coraz prężniej się rozwija, na co wskazują kolejne produkcje oznaczone logiem Star Wars. Po udanych strzelankach z serii Star Wars Battlefront mielibyśmy dostać coś w zupełnie innym stylu.
Star Wars Eclipse jest bowiem projektem studia Quantic Dream, odpowiedzialnego między innymi za rewelacyjnie oceniane Detroit: Become Human. Mimo że dotychczas nie pojawiły się żadne konkretne informacje o potencjalnym modelu rozgrywki, gracze naturalnie spodziewają się czegoś podobnego do hitu stworzonego z myślą o PlayStation. Moglibyśmy więc otrzymać grę opartą na eksploracji i prowadzeniu odpowiednich dialogów kształtujących fabułę.
Taki pomysł zapewne przypadłby do gustu wielu osobom. Ostatnie informacje o szybkim debiucie Star Wars Eclipse okazały się jednak jedynie pogłoskami. Informator Tom Henderson twierdzi, że na produkcję poczekamy jeszcze kilka lat – najpewniej 3 lub 4. W grę mogą wchodzić jednak kolejne opóźnienia, a powodem całego zamieszania są wewnętrzne problemy w studiu Quantic Dream.
Star Wars Eclipse potrzebuje nowego silnika
Największym problemem twórców ma być silnik nieodpowiedni dla gier z dużym otwartym światem. Poprzednie gry studia opierały się na przygotowanych wcześniej ograniczonych lokacjach, pomiędzy którymi często podróżowaliśmy. Technologia zastosowana między innymi w Detroit: Become Human ma jednak nie pasować do koncepcji Star Wars Eclipse.
Kolejnym z kłopotów jest brak odpowiednich pracowników. Oddział Quantic Dream w Paryżu ma duże problemy z wypełnieniem wolnych stanowisk pracy, których ma być ponad 60. Nieco lepiej wygląda sytuacja w oddziale montrealskim, ale wciąż jest to zbyt mało, by mówić o sprawnej produkcji.
Wiadomo jednak, że w tworzenie Star Wars Eclipse zaangażowany jest David Cage, który jest odpowiedzialny między innymi za Beyond: Two Souls czy Heavy Rain. Daje to spore nadzieje na kolejny świetnie napisany scenariusz. Pozostaje zatem czekać, ale jeśli nowa gra ma być tak dobra jak poprzednie produkcje Quantic Dream, to zdecydowanie warto uzbroić się w cierpliwość.