Spotify szykuje nowe funkcje AI. Użytkownicy będą musieli dopłacić do Premium
Według przecieków szwedzki gigant streamingu pracuje nad funkcją opartą na sztucznej inteligencji. Korzystanie z nowości ma być płatne dodatkowo, poza abonamentem Premium.
Dziennikarze Financial Times donoszą, że Spotify chce w przyszłym roku zaoferować nową funkcję działającą w ramach swojej platformy. Mamy końcówkę 2026 roku, zatem nikogo nie powinien dziwić fakt, że chodzi o dodatek, który opiera się na rozwiązaniach AI. Pierwsze informacje na temat nowego projektu pojawiły się jeszcze w maju i co warte podkreślenia, były to doniesienia oficjalne. Spotify chwaliło się wówczas podpisaniem umowy z Universal Music Group zgodnie z którą, użytkownicy mieli zyskać możliwość remiksowania utworów artystów należących do tej wytwórni i udostępniania ich w playlistach. Teraz dostajemy sygnał, że wdrożenie narzędzia planowane jest na początek przyszłego roku, a w przeciekach pojawia się też cena.
Legalne remiksy ulubionych utworów dzięki AI w Spotify
W połowie roku, gdy Szwedzi ogłaszali podpisanie kontraktu z Universalem, obie strony umowy podkreślały, że w nowej funkcji chodzi w głównej mierze o pogłębienie relacji artystów z fanami i danie tym drugim narzędzia, które sprawi im wiele radości. Sir Lucian Grainge, szef Universal Music Group dodawał wtedy, że inicjatywa ta jest zdecydowanie skoncentrowana na artystach, opiera się na odpowiedzialnej sztucznej inteligencji i będzie napędzać rozwój całego ekosystemu. Twórcy mogą bowiem zyskać więcej okazji na zarobek, gdyż odtworzenia zremiksowanych utworów będą liczyć się tak, jak te oryginalne. Wszyscy mieli być zadowoleni, ale nieco ponad pół roku później, gotowych narzędzi w aplikacji wciąż nie ma. Okazuje się, że w ciszy negocjowano kolejne umowy z dużymi wydawcami, choć cały czas nie ma pewności co do porozumień z Sony Music oraz Warner Music.
Według najnowszych doniesień opublikowanych przez Financial Times start nowej usługi planowany jest na pierwszy kwartał 2027 (być może przy okazji ceremonii wręczenia nagród Grammy) i z tego, co przekazali informatorzy dziennika, możliwość remiksowania utworów przez AI oraz tworzenia własnych okładek będzie użytkowników Premium kosztować dodatkowe 4 lub 5 dolarów. W naszym kraju ceny będą zapewne proporcjonalnie niższe, bo warto wiedzieć, że w USA plan indywidualny kosztuje obecnie 13 USD, co w przeliczeniu wynosi ponad 51 złotych. Analityk firmy inwestycyjnej Bernstein Private Wealth Management szacuje, że dodatkiem może być zainteresowanych około 7% – 8% użytkowników w Stanach Zjednoczonych co pokazuje, że póki co nie będzie to podstawa przychodów streamingowego giganta.
Z przecieków dotyczących usługi wiemy też, że nawet jeśli wytwórnia, w której nagrywa dany artysta podpisze stosowną umowę ze Spotify, twórca i tak może wypisać się z tej usługi. Przed Spotify zatem trudne zadanie. Po pierwsze firma będzie musiała przekonać do rozwiązania wytwórnie muzyczne i w zasadzie oddzielnie poszczególnych artystów, a na końcu jeszcze użytkowników, którzy będą musieli za to wszystko zapłacić. Na pierwszy rzut oka możliwość wykorzystania AI do stworzenia innej wersji utworu według swojego pomysłu (np. przekształcając rockowy numer w utwór śpiewany przez chór) wydaje się ciekawą ideą, pewnie z ciekawości skorzystałbym kilka razy. Pytanie jednak, czy jest to na tyle interesująca opcja, by płacić za nią co miesiąc. Moim zdaniem jest to wątpliwe. Ciekawi mnie także, w jaki sposób tego typu remiksy będą oznaczane i czy wybierając daną playlistę będę jako użytkownik stosownie ostrzeżony, że pojawią się na niej alternatywne wersje utworów, których chciałbym posłuchać.

