Samsung prezentuje panel o jasności 10 000 nitów. Na początek trafi do smartfona innej marki
Samsung zaprezentował swoją nową, technologiczną nowinkę dotycząca wyświetlaczy. Na rynek trafi panel OLED o jasności aż 10 000 nitów.
Producent chce podnieść poprzeczkę na rynku mobile w kontekście wyświetlaczy. Samsung wyprodukował ekran, jakiego jeszcze nie było. Przede wszystkim jasność panelu M16 OLED będzie wynosiła 10 000 mAh. Dodajmy do tego odświeżanie 165 Hz oraz rozdzielczość 2K. Oznacza to, że wyświetlacze będą jaśniejsze, płynniejsze i bardziej energooszczędne. Jakie urządzenie jako pierwsze będzie wyposażone w nową technologię? Otóż – na pewno nie smartfon samego Samsunga.
Samsung opracował panel o jasności 10 000 nitów
Nowy panel Samsunga zadebiutuje prawdopodobnie w iQOO 16, który na chiński rynek trafi we wrześniu. Niestety, ale smartfony tej marki nie pojawiają się w Europie. Niewykluczone, że będziemy musieli poczekać do premiery Samsung Galaxy S27 Ultra, czyli do początku 2027 roku. Obecnie standardem są wyświetlacze, które mają 120 Hz odświeżania, ale oczywiście rynek się zmienia i niektóre marki wprowadzają już 165 Hz (Motorola, OnePlus), czy nawet 185 Hz (gamingowy POCO F9). Jasnym jest, że różnic dopatrzą się raczej zaawansowani gamerzy.
Jeśli chodzi o jasność w nitach to wynik 10 000 osiągnął już wcześniej inny producent. Mowa o Honorze X80 Pro Max, ale to właśnie nowy panel Samsunga będzie miał lepszą specyfikację. To nie tylko jasny panel, ale również duża rozdzielczość i lepsze odświeżanie. Dla porównania Honor X80 Pro cechuje się wyświetlaczem LTPS AMOLED o rozdzielczości 1280 x 2788 px i odświeżaniu do 120 Hz.
Lepsza ostrość, wydajność i energooszczędność
Nowy panel Samsung może sprawić, że będziemy w stanie zobaczyć treści w najlepszej ostrości nawet w największym słońcu. Oczywiście trzeba brać poprawkę na to, że 10 000 jest liczbą osiągniętą w warunkach laboratoryjnych, co nie zmienia faktu, że jest się czym chwalić.
Ponadto krążą słuchy, że Samsung pracuje również nad poprawą transmisji światła przez panel OLED. W praktyce wyświetlacz wpłynąłby na energooszczędność urządzenia – to więcej przepuszczonego światła przy mniejszym zużyciu energii.


