Optymalizacja baterii na Samsungu agresywnie zabiera ponad połowę wydajności. Najnowsze flagowce oraz poprzednie mają ten “problem”.

Producenci muszą w jakiś sposób zadbać o to, aby ich urządzenia wytrzymywały sensowną ilość czasu, a nie siadały po dwóch godzinach używania telefonu. Jedną z opcji jest ograniczanie wydajności urządzenia w niektórych aplikacjach, które nie potrzebują pełnej wydajności.

Samsung ma “problem”

Najnowsze flagowce od koreańskiego producenta mają obecnie jedne z najwydajniejszych podzespołów, jakie można obecnie kupić. Ale okazuję się, że użytkownik w niektórych sytuacjach może nawet nie wykorzystać pełnego potencjału urządzenia.

R E K L A M A

Według dewelopera Geekbench, telefony Samsunga ograniczają wydajność urządzenia w niektórych aplikacjach. Na Twitterze pojawiła się lista ponad 10 tysięcy aplikacji, które Samsung w jakiś sposób zoptymalizował na swoich urządzeniach.

Lista zawiera aplikacje oraz gry, jest na niej nawet domyślny launcher Samsunga. Nie można jednak zweryfikować każdej z tych aplikacji z listy. Dodatkowo wygląda na to, że producent ma możliwość jej zmiany w dowolnym momencie.

Chociaż nie jest to zwykły throttling. Jak wspomniał Max Weinbach po przejrzeniu kodu stwierdził, że jest to bardziej skomplikowana funkcja. Wygląda na to, że kod potrafi wziąć pod uwagę temperaturę urządzenia, oczekiwany stan naładowania baterii czy też szybkość procesora oraz przewidywać korzyści w postaci klatek na sekundę w danej aplikacji.

Android Police przeprowadziło testy, w których sprawdzili nie zmodyfikowaną wersję Geekbench oraz Geekbench’a udającego Genshin Impact, czyli jeden z programów na liście objętych optymalizacją. Wydajność CPU nieco spadła. Sprawdzone to zostało na Galaxy S22+, Z Foldzie 3 oraz Pixelu 6 Pro jako próbę kontrolną.

Zwykły Geekbench Geekbench jako Genshin
Galaxy S22+ 1177/2936 635/2111
Galaxy Fold3 992/3487 711/2664
Google Pixel 6 Pro 1048/2893 1050/2850

W tabelach pierwszy wynik dotyczy pojedynczego rdzenia, a reszta jest wszystkich. Niezależnie czy telefon Samsunga ma procesor Exynos czy Snapdragona, optymalizacja dalej zabiera nieco wydajności. Oraz wygląda na to, że może to sięgać nawet do Galaxy S10. Zmiana profilu wydajności w Game Boosterze nie pozwoliła odzyskać utraconej wydajności.

Ale dlaczego ja nazywam to “problemem”? Producent próbuję wycisnąć więcej czasu pracy na baterii na jednym ładowaniu. Oczywiście brakuje tutaj komunikacji do użytkowników tych telefonów, że producent w taki sposób optymalizuję w tle wydajność.

Nie jest jednak to nic, co Samsung robi pierwszy. OnePlus na swoich urządzeniach ma podobne rozwiązanie. Ale tak samo oni nie powiadomili użytkowników o nim. Dopóki nikt nie zauważył, że producent coś kombinował to OnePlus był cicho.

Wygląda także na to, że Samsung pracuję nad alternatywnym rozwiązaniem, który pozwoli wybrać wydajność jako priorytet. Nie pozostaje nic innego jak czekać na aktualizację, która rozwiąże ten “problem”