Producent laptopów Framework twierdzi, że nie są w stanie sprostać podwyżkom pamięci
To kolejny odcinek serialu o tytule RAMageddon. Kryzys pamięci hula w pełni, a kolejni producenci mają już tego dość. Framework, producent zjawiskowych, modułowych laptopów poinformował, że nie jest już w stanie brać na siebie kosztów pamięci.
RAMageddon czy RAMmageddon to zjawisko, którym nazywamy nagły wzrost cen i braku dostępności pamięci RAM i NAND. Wywołało go początkowo kilka czynników, ale teraz obwiniamy za niego głównie monstrualny popyt rynku AI i centrów danych na pamięci. Sytuacji nie sprzyja też, że rynek ten jest priorytetyzowany kosztem zwykłych producentów sprzętu konsumenckiego.
Framework więcej nie udźwignie

Framework do producent laptopów, które naprawdę robią wrażenie. Chodzi tu nie tylko otwartość firmy, ale również chęć stworzenia sprzętu na lata, który łatwo się da naprawić, a części będzie można po czasie ulepszyć. Po części się to już udało, ale dalszy rozwój marki hamuje zjawisko RAMageddonu.
Firma właśnie poinformował we wpisie na swoim oficjalnym blogu, że gwałtowny wzrost cen pamięci RAM i NAND okazał się znacznie większy, niż przewidywała firma w najczarniejszych scenariuszach. Koszt modułów LPCAMM2 od aktualnego dostawcy wzrósł ponad dwukrotnie względem poprzedniej dostawy. Przez to firma nie jest już w stanie zamrażać cen dla klientów, rekompensując je z własnej marży, bez narażania swojej stabilności finansowej. Podkreślono jednak, że mimo tego wszystkie dotychczasowe zamówienia klientów zostaną zrealizowane po wcześniej ustalonych cenach. Jeśli ceny komponentów jakimś cudem spadną, klienci zapłacą mniej.

Niestety to nie jedyna zła wiadomość. Firma mierzy się nie tylko z szalonymi cenami, ale również brakiem dostępności pamięci. W przypadku niedoborów pamięci Framework zastrzegł możliwość dostarczenia komputerów z mniejszą ilością RAM-u bez dodatkowych kosztów lub możliwość anulowania zamówienia po obu stronach.
Oczywiście znamy powód i bezpośrednio potwierdza go Framework. Podkreślono tu skutki globalnego kryzysu pamięci spowodowanego przez popyt sektora AI. Firma zaktualizowało również ceny innych powiązanych podzespołów w tym wymiennych modułów. Jak się okazuje, niektóre podrożały w wyniku niezależnych, ale wyższych kosztów produkcji. Co ciekawe ceny niektórych modułów DDR5 oraz wybranych dysków SSD zostały obniżone. Niestety producent zapowiedział również dalsze aktualizacje cenników, które stale mają odpowiadać sytuacji na rynku. Może to więc być, zapowiedz kolejnych podwyżek.
