Realme tworzy zaskakująco dobrze skrojone smartfony na miarę potrzeb konkretnej grupy odbiorców.

Robi to na tyle dobrze, że w bardzo krótkim czasie zyskała wysoką rozpoznawalność marki i mało kto pyta się już mnie „realme? A co to?”. realme jednak nie spoczywa na laurach i przygotowuje kolejną (dziewiątą) serię swoich bestsellerów, czyli realme 9.

realme 9i – co wiemy

Seria oznaczona numerem 9, będzie składała się z 4 urządzeń, a przynajmniej o tylu na razie wiadomo. Taka decyzja oznaczałaby brak taniego modelu wyposażonego w moduł 5G, który zapewne trafi do standardu najmocniejszego wariantu Pro. O tym wariancie mówi się, że będzie wyposażony w Snapdragon 870 i wyświetlacz 120Hz, ale przyznam, że ciężko mi w to uwierzyć, bo w końcu realme 9 ma być urządzeniami z przedziału cenowego 1000-1600zł.

R E K L A M A

realme GT na sterydach, czyli pierwsze wrażenia z realme GT Neo 2 5G

Zdecydowanie więcej wiemy o realme 9i, który to będzie najtańszym i najsłabszym urządzeniem w serii. A skoro to ma być minimum, to może i realme 9 Pro ze Snapdragonem 870 nie jest wcale taka zaskakująca?

realme 9i wyposażony będzie w procesor Snapdragon 680, który obsługuje tylko sieć LTE, który otrzyma prawdopodobnie wsparcie 6GB pamięci RAM. Ponadto otrzyma baterię o popularnej teraz pojemności 5000mAh. Z frontu znajdzie się 6,5″ wyświetlacz IPS LCD o rozdzielczości FullHD+ i odświeżaniu 90Hz. Czytnik linii papilarnych znajdzie się na krawędzi. Za zdjęcia odpowiadać będą 3 matryce, ale na razie mamy informacje tylko o głównej 50Mpx. Pozostałe obstawiałbym na szerokokątne 8Mpx i 2Mpx makro.

Ogólny design ściąga niemalże żywcem z realme GT Neo 2, którego na dniach testy pojawią się na DailyWeb. Czy to wada? Zdecydowanie nie, bo wyspa jak i wykończenie wyglądają obłędnie na renderach, a przecież mówimy o telefonie za ok. 800zł, więc zdecydowanie w budżetowej półce cenowej.

Realme GT Master Edition to po prostu smartfon dla każdego – recenzja

realme 9i – kiedy premiera?

Na premierę całej serii urządzeń musimy poczekać jeszcze trochę, bo aż do przełomu stycznia i lutego. Do tego czasu będziemy bombardowani mniejszymi bądź większymi przeciekami, bowiem jest to bardzo popularna seria, na którą wiele osób czeka.