Najnowszy wyciek informacji o smartfonie Nothing Phone 2a opisuje charakterystykę aparatu, który ma zostać wykorzystany w urządzeniu. Premiera sprzętu odbędzie się już 27 lutego w Barcelonie, na targach MWC 2024.

Jednym z ważniejszych debiutów na przyszłorocznych targach Mobile World Congress w Barcelonie, ma być Nothing Phone 2a. Nowa, tańsza odsłona urządzenia stworzonego przez byłego CEO OnePlusa, ma być relatywnie tania, a przy tym interesująca, zarówno pod względem technicznym, jak i wizualnym.

//dzisiaj na dailyweb

Solidny ekran, bardzo dobry setup fotograficzny, a także wydajny, oszczędny dla baterii układ mobilny tajwańskiego producenta – właśnie tego możemy spodziewać się po Nothing Phone 2a. Przejdźmy do szczegółów.

Nothing Phone 2a – wszystko, czego udało nam się dowiedzieć o smartfonie

.jpgNothing Phone(1)

Nothing to marka, która w pierwszej chwili może wydać się dość podejrzana. Wszak jej historia jest niezwykle krótka. Nie oznacza to jednak, że mówimy o producencie „znikąd”. Co to, to nie. Firma została bowiem założona przez byłego CEO OnePlus. Już samo to pozwala nam dać olbrzymi kredyt zaufania. Urządzenia Nothing, zarówno smartfony, jak i słuchawki nie są może topką rynku, ale bez wątpienia uważa się je za bardzo udanych przedstawicieli średniego segmentu. Czy podobnie będzie z Nothing Phone 2a? Spójrzmy na dostępne informacje.

Urządzenie otrzyma 6,7-calowy ekran AMOLED (od Visionox i BOE) o rozdzielczości 2412 x 1084 pix z odświeżaniem częstotliwością 120 Hz. Za wydajność odpowiadać będzie chip MediaTek Dimensity 7200, 8 GB RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej. System Nothing OS 2.5, zasilający smartfon, będzie oparty na Androidzie w wersji 14. Sprzęt, jeśli wierzyć doniesieniom, będzie kosztował około 400 dolarów.

Garmin eTrex Solar – turystyczna nawigacja GPS, której nigdy nie zabraknie energii

Wróćmy do aparatów, o których pisałem na początku. Okazuje się, że główna jednostka fotograficzna to Samsung S5KGN9, czyli 1/1.5-calowy sensor o rozdzielczości 50 MP. Brzmi świetnie, szczególnie że współpracuje z nim ultraszerokokątny aparat z matrycą Samsung S5KJN1 50 MP. Nie da się ukryć, że podobnie wygląda to w motoroli moto g84. Zapowiada się całkiem solidny fotograficznie sprzęt. W zasadzie nie bez znaczenia będzie tutaj także obecność 32 MP kamerki do selfie, która pojawi się na froncie smartfonu. Targi MWC 2024 zaczynają się za równo dwa miesiące, a co za tym idzie – nie będziemy musieli czekać długo na potwierdzenie opisanych w tekście rewelacji.