Testy na świniach i małpach były jedynie początkiem. Neuralink wszczepi implant do mózgu człowieka w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Z interfejsu zamierza skorzystać sam Elon Musk. Takie rewelacje przekazano podczas dzisiejszego spotkania.

Przyszłość dzieje się tu i teraz. Oglądając filmy science fiction, często zastanawiamy się, nad tym, czy technologie tam przedstawiane, mają szansę pojawić się w naszym życiu. Cóż, trzymamy w kieszeniach terminale z dostępem do całej wiedzy świata, które odpowiedzą nam na każde pytanie. Smartfony poprowadzą nas do celu, a drukarki 3D wydrukują potrzebny przedmiot. Samochód jest w stanie sam dojechać pod wskazany adres, a po miastach poruszają się elektryczne hulajnogi. Nie mówiąc już o autonomicznych odkurzaczach, które sprzątają i myją podłogi w mieszkaniach. Mam 37 lat i ćwierć wieku temu przez myśl nie przechodziło mi to, że podobne rozwiązania będą wykorzystywał codziennie. Ludzkość chce iść jeszcze dalej i zamierza powiązać komputer i oprogramowanie z mózgiem człowieka.

Interfejs Neuralink zostanie wszczepiony człowiekowi w ciągu najbliższych sześciu miesięcy

Neuralink to firma Elona Muska, której celem jest stworzenie interfejsów wszczepianych do mózgu. Po co to robić? Możliwość przekazywania informacji pomiędzy człowiekiem a komputerem może pomóc usprawnić życie wielu osób niepełnosprawnych, na przykład tych z niedowładem kończyn. To oczywiście jedynie przykład i to związany z kwestiami medycznymi. Prawdą jest jednak to, że w przyszłości rozwiązanie to może być wykorzystywane tak, jak dzisiejsze smartfony. Można wątpić w taki scenariusz, ale przypominam tylko, że dziś korzystamy z urządzeń i technologii, które kilkanaście lat temu mieliśmy okazję oglądać w kreskówce Jettsonowie.

Swojego czasu było głośno o tym, jak Neuralik osiągnął etap, w którym małpa gra w popularnego „ponga” tylko przy użyciu mózgu. Najpierw nauczono ją obsług joystickiem i jak widać – to się zwyczajnie udało. Testy implantu przeprowadzono na świniach oraz wspomnianych wcześniej małpach. Przedsiębiorstwo przyznało, że jedno zwierzę zmarło podczas prób, natomiast przedstawiciele zapewniają, że dokładają wszelkich starań, aby badania laboratoryjne były bezpieczne.

Biorąc pod uwagę powyższe, fakt zapowiedzi testów na ludziach wydaje się szaleństwem. Niemniej, scenariusz ma zostać zrealizowany w ciągu najbliższego pół roku. Co ciekawe, założyciel firmy zamierza wszczepić implant również sobie. Docelowo Elon Musk udostępni technologię neurobiologom. Stanie się to wtedy, gdy sprzęt trafi do masowej produkcji. Oczywiście najpierw będzie konieczne uzyskanie zgody organów regulacyjnych. Kończąc, dodam tylko, że żyjemy w niesamowitych czasach i to jest cudowne.

Dark Web: lista najlepiej sprzedających się produktów w ciemnej stronie Internetu przedstawiona na wykresie