Musk uruchamia prawie szyfrowany czat w aplikacji X
X (d. Twitter) udostępnia użytkownikom Chat czyli Wiadomości w nowym wydaniu. Elon Musk chce rzucić wyzwanie komunikatorom takim jak WhatsApp i Signal zbliżając X do stania się aplikacją do wszystkiego.
Gdy Elon Musk w 2022 roku przejmował Twittera zaczęły pojawiać się doniesienia odnośnie planów na przyszłość. Miliarder chciał, aby apka zakupionego przez niego serwisu stała się wkrótce aplikacją uniwersalną. Chodzi o to, by użytkownik jak najrzadziej opuszczał X, bo właśnie tutaj ma koncentrować się codzienna aktywność w sieci. Czytanie newsów i najnowszych doniesień ze świata, wymienianie wiadomości ze znajomymi, korzystanie z generatywnej AI czy płatności to funkcje jakie ma pełnić jedna apka spod brandu X. Uruchomienie szyfrowanego czatu ma przybliżyć realizację ambitnej wizji Muska.
Nie do końca szyfrowany Czat na X zagrozi pozycji WhatsAppa?
Elon Musk, który w przeszłości zarzucał Mecie, że treści wymienianych na WhatsAppie wiadomości służą do targetowania reklam, uruchomił właśnie swój komunikator. Podobno marzeniem miliardera jest stworzenie miejsca, w którym prywatność korespondencji będzie najwyższym priorytetem. Póki co jednak, nie ma pewności co do skuteczności zabezpieczeń stosowanych przez X. We wrześniu, gdy na dawnym Twitterze była już dostępna opcja wysyłania szyfrowanych Wiadomości (poprzedniczkę wprowadzonego właśnie Czatu) specjalista zajmujący się bezpieczeństwem Matthew Garrett przekazał TechCrunch, że co prawda treść komunikatów jest szyfrowana, ale jeśli firma nie używa specjalnych sprzętowych modułów przechowujących klucze, to dane da się odkodować.

Pracownik X odpowiedział wówczas ekspertowi, że firma stosuje odpowiednie zabezpieczenia, ale finalnie nie podparto tego stwierdzenia dowodami. Teraz, gdy Wiadomości przekształcono w Czat, kierowana przez Muska firma podaje, że wiadomości są szyfrowane metodą end-to-end (E2EE) i nikt, nawet X nie może odczytać ich zawartości. Jednak w tym samym czasie, na stronie pomocy serwisu firma przyznaje, że rzeczywiście wiadomości są szyfrowane, ale dotyczące ich meta dane już nie, a to oznacza, że informacje o tym kto z kim i jak długo rozmawiał pozostają niezabezpieczone. Co gorsza, usługa Czatu nie jest w pełni odporna na ataki typu man-in-the-middle:
Obecnie nie oferujemy ochrony przed atakami typu „man-in-the-middle”. W rezultacie, gdyby ktoś – złośliwa osoba z wewnątrz lub sama firma X w wyniku obowiązkowego postępowania prawnego – naruszył bezpieczeństwo zaszyfrowanej rozmowy, ani nadawca, ani odbiorca nie dowiedzieliby się o tym.
Czat oferowany przez X ma w założeniu jego twórców przejąć przynajmniej część użytkowników WhatsAppa i innych komunikatorów internetowych oferując znane i lubiane funkcje takie jak połączenia wideo, znikające po czasie wiadomości oraz udostępnianie plików, a także możliwość edycji i usuwania wcześniej wysłanych wiadomości. Póki co nie działa jeszcze opcja przesyłania wiadomości głosowych, ale tym, co może skłonić użytkowników do skorzystania z Czatu jest to, że aplikacja poinformuje rozmówce, że osoba po drugiej stronie wykonała zrzut ekranu przedstawiający prowadzoną rozmowę. W pierwszej fazie, Czat na X jest dostępny poprzez przeglądarkę i aplikację na iOS. Posiadacze smartfonów muszą niestety uzbroić się w cierpliwość, niestety X nie poinformowało kiedy usługa pojawi się poza ekosystemem Apple.