Nasz rodzimy Mactronic właśnie pokazał nową czołówkę: Base Camp. Tak się składa, że dostałem ją i z przyjemnością napisze Wam o niej nieco więcej.

Mactronic to brand, który ma dość długą historię. W dużym skrócie można rzec, że specjalizują się we wszelkiej maści latarek i przeróżnych ich odmian. Od produktów dla profesjonalistów, takich jak np. mundurowi, a kończąc np. na rowerzystach.

Osobiście sam korzystam z ich produktów właśnie jako zapalony rowerzysta, początkujący ultra-biker, gdzie ich lampka rowerowa Noise XTR nie raz doświetlała mi ścieżki nocą, pośrodku nieznanego lasu. Najważniejsze dla mnie jest to, by taki sprzęt był niezawodny i póki co odpukać XTR mnie nie zawiódł, a nawet Wall-E, tylna lampka, która widoczna jest nawet z kilkuset metrów.

R E K L A M A

1G7A1852

Do testów trafiła do mnie właśnie czołówka o nazwie Base Camp. W zasadzie to bardzo się ucieszyłem, głównie z tego powodu, że kończę budowę domu i nie wszystkie pomieszczenia mam jeszcze oświetlone, a muszę się tam pojawiać rano i wieczorem, by opróżniać osuszacze, kontrolować temperaturę podłogówki, a więc taka czołówka dla mnie to duże zbawienie. Pomijam fakt, że i na pewno na ultramaratony się przyda jako doskonałe uzupełnienie oświetlenia.

Mactronic Base Camp – co w pudełku?

No dobrze, sprawdzamy co w pudełku!

Mactronic Base Camp – specyfikacja

Ogromną zaletą Base Camp jest możliwość zastosowania baterii dostarczonej z urządzeniem, a gdyby ta się wyczerpała, zawsze możecie wrzucić klasyczne paluszki, które co do zasady mają świecić jeszcze dłużej. Dołączony akumulator ładowany jest poprzez microUSB. Ciekawym udogodnieniem jest pamięć ostatniego ustawienia, czyli jeśli na chwilę wyłączycie latarkę, to po jej ponownym włączeniu, zostanie włączony ostatnio używany tryb.

1G7A1847

Tryby pracy
Zasilanie akumulatorowe:
– światło białe (Cool White): 3 h 45 min – 21 h,
– światło białe (Warm White): 30 h – 131 h,
– światło czerwone: 22 h – 100 h.

Zasilanie bateryjne:
– światło białe (Cool White): 5 h 45 min – 54 h,
– światło białe (Warm White): 38 h – 287 h,
– światło czerwone: 35 h – 180 h.

Dane techniczne
Źródło światła: 1 x dioda LED Cree XPG2, 2 x Samsung SMD LED
Moc światła: do 360 lumenów
Zasięg skuteczny: do 155 metrów
Zasilanie: akumulator 3,7V 800mAh Li-Polymer lub 3 x AAA
Wymiary: 59 × 48 × 36 mm
Waga: 85 g (z akumulatorem)

1G7A1851

Mactronic Base Camp – konstrukcja

Co z pewnością istotne, to waga samego urządzenia. Latarka z włożonym akumulatorem waży raptem 88 gramów. Posiada pasek z regulacją, a od wewnętrznej części, tej, która ma przylegać do głowy, jest dodatkowo gumowany, wiec jeśli będzie przylegał do skóry waszej głowy, to nie ma mowy, żeby się przemieszczał samoistnie, nawet w trakcie uprawiania aktywności fizycznej.

1G7A1849

Base Camp jest wyposażony także w zawias, który pozwoli Wam regulować kąt padania światła. Jeśli chodzi o tryby pracy, to mamy mocne światło skupione, sygnalizacyjne światło rozproszone, a także możliwość świecenia czerwonym kolorem, jak przypuszczam do sygnalizacji o naszej obecność wszystkim za nami.

Oczywiście najmocniejszy w zestawie jest strumień skupiony, który daje mocną, wyraźną wiązkę światło (jak na zdjęciu poniżej). W końcu się okazało, że czołówka może dobrze świecić (dotychczas używałem jakiegoś marniutkiego rozwiązania, które dołączone było do jakichś zakupów, jako gratis). Poniżej macie przykłady jak sprawują się konkretne tryby w absolutnej ciemności. Głównym bohaterem jest ściana mojego domu.

Mactronic Base Camp wraz z akumulatorem kosztuje 199 PLN na czas pisania tego artykułu i dostępna jest na stronie producenta, a także w sieciach sprzedaży. Sprawny, lekki sprzęt, który, póki co pomoże w codziennych wizytach na placu budowy, a docelowo na pewno gdy tylko zacznie się sezon, będę miał dodatkowe źródło światła.


Posłuchaj nas!