Mac Pro oficjalnie znika z rynku. Apple wycofuje swój największy komputer z oferty po 18 latach
Długo się o tym mówiło, ale nikt nie wiedział do końca kiedy konkretnie do tego dojdzie. Mac Pro w wersji z procesorem M2 Ultra tkwił w ofercie firmy, bez żadnych odświeżeń lub większych zmian od 2023, stanowiąc droższą, ale bardziej elastyczną alternatywę dla Maca Studio. Słowo klucz to „tkwił”, bo Apple w końcu podjęło pewną ważną decyzję.
Mac Pro został oficjalnie wycofany ze sprzedaży, stając się ostatnim modelem istniejącej od 18 lat linii komputerów stacjonarnych dla profesjonalistów. Informacja ta pochodzi od serwisu Macworld, który uzyskał oficjalne potwierdzenie tego faktu przez samo Apple. Sprzęt pozostaje jeszcze dostępny w sekcji produktów odnowionych w niektórych regionach, ale firma z Cupertino postawiło sprawę jasno – to koniec ich największego i najdroższego Maca.
Umarł Mac Pro…
Od czasu swojej premiery w 2023 roku, Mac Pro zajmował dość dziwne miejsce w ofercie producenta. Pod względem mocy obliczeniowej oferował niemalże to samo, co o wiele mniejszy Mac Studio, kosztując jednocześnie o wiele więcej. Powodem, dla którego profesjonaliści mieli wybierać Maca Pro była personalizacja, na jaką pozwalał dostęp do gniazd i złącz pokroju PCI Express czy SATA, dzięki którym można było dołożyć do niego wyspecjalizowane karty rozszerzeń lub dodatkowe dyski.

O tym, że Mac Pro został niejako skazany na śmierć, wiadomo było już od dłuższego czasu – w ciągu ostatnich trzech lat nie doczekał się on jakichkolwiek zmian, podczas gdy jego młodszy brat w postaci Maca Studio dostał upgrade w postaci wariantu z procesorem M3 Ultra i 256 GB. Warto dodać, że istniał jeszcze wariant 512 GB, ale z uwagi na obecne realia rynkowe, został (zapewne) tymczasowo wycofany. Apple jasno dawało znać, w który z tych produktów szczerze wierzy, a który zrobili z czystej przyzwoitości.

Tak na dobrą sprawę, powstanie Maca Pro z procesorem M2 Ultra mogło od samego początku być planowane jako jednorazowe. Istnieją na świecie osoby, którym zależy na tym, żeby dołożyć do swojego komputera jakąś kartę rozszerzeń i Mac Pro idealnie wpasowywał się w ich oczekiwania. W ten sposób Apple być może chciało ich wprowadzić stopniowo w nową rzeczywistość – najpierw pokazać, że procesory z serii M są naprawdę potężne (do czego nie trzeba chyba nikogo przekonywać) z pomocą odświeżonego Maca Pro, a potem pokazać, na co te układy pozwalają pod względem formy komputera, popychając klientów w stronę Maca Studio i kart rozszerzeń podłączonych przez złącze Thunderbolt.
…niech żyje Mac Studio
Mimo wycofania Maca Pro, jego młodszy i mniejszy braciszek wciąż trzyma się dobrze. Mac Studio jest co prawda „zacofany” o jedną generację, ale to tylko i wyłącznie kwestia czasu, gdyż wszystko wskazuje na to, że doczeka się on odświeżenia w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Wszystko prawdopodobnie sprowadzi się do procesorów M5 Max i M5 Ultra oraz jeszcze większej ilości pamięci RAM. Gdy tylko będzie wiadomo coś więcej, na pewno Was o tym poinformujemy.
