Fajna ta nowa ładowarka bezprzewodowa od Tesli dla smartfonów – taka nieużyteczna i droga
Tesla wprowadza do oferty nowe akcesorium przeznaczone dla smartfonów. Ładowarka bezprzewodowa, bo o nią chodzi, ma jednak pewne ograniczenia, które mogą przyćmić elegancką konstrukcję. Sprawdźmy, kto nie skorzysta z jej możliwości.
W ofercie Tesli pojawiła się ładowarka bezprzewodowa przeznaczona dla smartfonów. Urządzenie cechuje chłodna elegancja okraszona ascetyzmem. Cóż, nie będę krył, że tego typu konstrukcje potrafią mnie zauroczyć, ale nie jestem pewny, czy chciałbym wydać na taki gadżet kwotę, która kosztuje około 1300 zł + ewentualny VAT, czyli blisko 1600 złotych. Za tę kwotę można kupić już całkiem przyzwoitego smartfona. Nie będzie to może demon wydajności, ale dokładając kilka stówek, możemy nabyć np. Motorolę edge 30 neo, która zajęła zaszczytne miejsce w naszym TOP 5 najlepszych smartfonów 2022 roku. Dobrze, ale co tak naprawdę oferuje to kosztowne akcesorium od Tesli?
Ładowarka bezprzewodowa inspirowana stylistyką Cybertrucka za 1600 złotych? Tesla popłynęła
Konstrukcja mocno nawiązuje do samochodu Tesla Cybertruck, czyli mamy do czynienia z mocno kanciastą formą. Aluminiowa obudowa zapewnia wysoką jakość, natomiast powierzchnia, na której będą spoczywać smartfony, została pokryta gładką alcantarą. Stojak magnetyczny jest oczywiście odłączany. Wizualnie jest naprawdę nieźle i przyznam, że chętnie postawiłbym tę ładowarkę na swoim biurku. Oczywiście, gdyby kosztowała 300 złotych, nie 300 dolarów. Cieszyć może to, że akcesorium jest w stanie ładować do trzech urządzeń, na przykład dwa smartfony oraz jedne słuchawki. Jest jednak pewien problem, w sumie – niemały.
Okazuje się, że bezprzewodowa ładowarka od Tesli korzysta z technologii FreePower, która jest zgodna jedynie ze standardem Qi. Oznacza to, że urządzenia, które nie obsługują rzeczonego rozwiązania, nie będą tutaj ładowane. Przypomnę tylko, że wsparcia Qi brakuje w zegarkach Samsung Galaxy Watch oraz w Google Pixel Watch. Użytkownicy wspomnianych sprzętów będą więc wykluczeni. Myślę, że wydając na niewielki kawałek elektroniki kwotę 300 dolarów, można oczekiwać zgodności z popularnymi seriami smartwatchy. Więcej o samej ładowarce możecie dowiedzieć się z karty produktu w sklepie internetowym Tesli.


