Qualcomm, lider w dziedzinie technologii procesorów, stanęła ostatnio w obliczu poważnych zarzutów.

Według doniesień portalu SemiAccurate, firma mogła manipulować wynikami testów wydajności swoich najnowszych układów Snapdragon X Elite oraz Plus przeznaczonych do laptopów. Kontrowersje te pojawiły się w czasie, gdy Qualcomm zaprezentował te procesory jako kluczowe elementy w konkurencji z rozwiązaniami Apple, Intel i AMD na rynku notebooków.

//dzisiaj na dailyweb

SemiAccurate, powołując się na informacje od dwóch głównych producentów sprzętu oraz źródło z samego Qualcommu, podaje, że wyniki benchmarków przedstawione przez firmę są niemożliwe do powtórzenia. Mimo że firma broni swojej pozycji, twierdząc, że wyniki te odzwierciedlają rzeczywistą wydajność ich produktów, niektóre osoby w branży technologicznej wyrażają swoje wątpliwości.

Kłamstwo czy prawda?

Qualcomm
REUTERS/Dado Ruvic/Illustration/File Photo

Podczas konferencji Snapdragon Summit, która odbyła się w październiku zeszłego roku, firma po raz pierwszy zaprezentowała wyniki testów swoich nadchodzących procesorów. Choć wyniki te, według informacji od SemiAccurate, miały być „czyste”, okazały się gorsze od oczekiwanych. Producent utrzymuje, że oprogramowanie nie było jeszcze w finalnej wersji, co mogło wpłynąć na wyniki testów.

SemiAccurate donosi, że po dostarczeniu procesorów serii X do OEM-ów, żadnemu z nich nie udało się osiągnąć zapowiadanych przez Qualcomm wyników testów. Według informacji serwisu, pierwsze uzyskane wyniki były znacznie niższe niż te, które zostały  ogłoszone. Faktycznie, pierwsze wyniki testów były „znacznie poniżej 50%” wartości, które Qualcomm przedstawił. Inżynierowie z Qualcommu mieli tłumaczyć to nieoptymalnym działaniem Windows na platformie ARM oraz problemami z chłodzeniem. Pomimo usprawnień chłodzenia, testy nadal nie przynosiły zbliżonych do deklarowanych wyników. Jeden z anonimowych źródeł nawet porównał wydajność Snapdragona X Elite do procesorów Intel Celeron, co sugeruje znaczące problemy z wydajnością tych układów.

Snapdragon X Elite bije na głowę Intel i Apple Silicon

SemiAccurate nie podaje dokładnych szczegółów, jak producent mógłby manipulować wynikami benchmarków, ale twierdzi, że jeśli OEM-owie nie mogą osiągnąć zbliżonych rezultatów, jedyną alternatywą wydaje się być nieuczciwość ze strony Qualcommu.

Oczekuje się, że szczegóły techniczne i możliwość niezależnego testowania nowych procesorów zostaną przedstawione przed ich oficjalnym wprowadzeniem na rynek w połowie 2024 roku. Do tego czasu firma ma jeszcze szansę na wyjaśnienie i obronę swojej pozycji wobec tych poważnych zarzutów.

Dreame X40 Ultra Complete – testujemy topowy robot sprzątający

Niemniej, sytuacja ta rodzi pytania o przyszłość platformy Windows na ARM i ogólnie o uczciwość i transparentność w branży technologicznej. Czy takie kontrowersje wpłyną na zaufanie do producenta i czy będą miały długoterminowy wpływ na rynek procesorów? Tego dowiemy się w najbliższej przyszłości.