Niebawem minie miesiąc od premiery iPhone’a 13, a już teraz dochodzą do nas informację, że budżetowa odsłona flagowca od Apple, czyli iPhone SE w wersji 3 ma pojawić się na początku przyszłego roku. Smartfony te cieszą się olbrzymią popularnością, mimo że ich cena aż tak budżetowa nie jest.

Patrząc jednak na ceny najnowych modeli iPhone 13, nawet tysiąc złotych mniej w przypadku SE 3 będzie już znaczące z punktu widzenia „budżetowości” takiego telefonu, który na plecach będzie miał logo z nadgryzionym jabłuszkiem.

iPhone SE 3 na wiosnę 2022?

Informacje takie przekazuje japoński blog macotakara, specjalizujący się w Apple, który na koncie ma już kilka rzetelnych doniesień ze świata giganta z Cupertino. Według japońskich redaktorów, iPhone SE 3 miałby posiadać łączność 5G, co byłoby dość przełomowe biorąc pod uwagę grupę docelową tego modelu.

iPhone SE 3 ma być wyposażony w 4,7-calowy wyświetlacz Retina, a także Touch ID. W środku jednak otrzymamy zupełnie nowe (w porównaniu do iPhone’a SE 2) podzespoły. Zastosowany ma być układ A15 Bionic, który jest teraz dostępny w iPhonie 13. Za łączność 5G odpowie natomiast Qualcomm Snapdragon X60 5G, czyli modem również wykorzystywany w „trzynastce”.

Produkcja iPhone’a SE 3 ma ruszyć pod koniec 2021 roku, ale wszystko może opóźnić się z powodu problemów z dostępnością części, z czym borykają się najwięksi producenci na świecie. Zgodnie z tym, do czego przyzwyczaiło nas Apple, budżetowy iPhone SE 3 miałby mieć swoją premierę wiosną 2022 roku. Podobnie było w przypadku iPhone’a SE 2 i poprzednich, tańszych odpowiedników, które otrzymywały na końcu literkę „s”.

Na razie jednak Apple walczy z problemami dostępności podzespołów w przypadku iPhone’a 13. Pierwsze partie zostały wyprodukowane przed premierą modelu, jednak zasoby magazynowe już się wyczerpują. Podobnie było w roku ubiegłym, kiedy na iPhone’a 12 sporo osób musiało czekać nawet do grudnia 2020. Za wszystko odpowiedzialna jest pandemia, która sparaliżowała dostawy na całym świecie, a Apple pomimo swojej niepodważalnej pozycji, nie jest wyjątkiem.

Apple iPhone 13 natomiast pomimo swojej ceny, sprzedaje się niczym ciepłe bułeczki w lokalnej piekarni. Takie zainteresowanie pozwala firmie Tima Cooka na zabawę w podwyżki, na co narzekają klienci, którzy… i tak kupują sprzęt Apple.


Posłuchaj nas!