Popularna gra FPS – Duke Nukem z 1991 roku może doczekać się filmowej ekranizacji. To kolejna próba przeniesienia kultowego tytułu na ekran kinowy. Studio Legendary Entertainment ma już na oku pierwszych producentów i twórców.

Zostały podane aż cztery nazwiska. Pierwsze trzy osoby to ludzie, którzy świetnie czują nostalgię i potrafią przywrócić wiarę w sens kontynuacji po latach. Są nimi twórcy Cobra Kai, czyli Josh Heald, Jon Hurwitz i Hayden Schlossberg.

Gra Video Duke Nukem trafi na duży ekran?

Zobaczymy, jak poradzą sobie z ekranizacją gry. Ostatni z zaproszonych do współpracy Jean-Julien Baronnet ma większe doświadczenie w tej materii, bowiem jest to producent Assassin Creed, a w 2023 spod jego ręki ma mieć premierę Splinter Cell. Co prawda ekranizacja gru Ubisoftu spotkała się z bardzo negatywny odbiorem, ale kto wie – może tym razem będzie dużo lepiej?

R E K L A M A

Duke Nukem to wręcz kultowa gra z 1991 roku, która przyniosła ponad miliard dolarów wpływów. Gracz wcielał się w muskularną postać tytułowego bohatera, który z cygarem w ustach i arsenałem w rękach w brutalny sposób rozprawiał się z hordą obcych. Słynął również z ciętego poczucia humoru i odwiedzał baru ze striptizem, gdzie również siał postrach, z finezja, likwidując zmutowanych przeciwników. W tamtych czasach tytuł szokował taką dawką przemocy i to z perspektywy pierwszej osoby. Gra doczekała się szeregu kontynuacji na różne platformy, a ostatnia odsłona miała miejsce w 2011 roku pod nazwą Duke Nukem Forever.

Microsoft chwali się nowościami w Game Pass na kolejne 12 miesięcy. Wśród nich nowa Forza i LoL

Swojego czasu wytwórnie: Dimension oraz Paramout planowały przenieść grę na ekran kinowy. John Cena był brany pod uwagę jeśli chodzi o odtwórcę głównej roli. Przyznam szczerze, że jest to casting niemalże idealny. W moim osobistym rankingu oczko wyżej jest tylko Dolph Lundgren. Co z tego wyjdzie? Czas pokaże.

Na temat projektu wiadomo tyle, że ma powstać i ujawniono pierwsze osoby, które mogą wziąć w nim udział. Fani gry na pewno czekają (od lat) na ekranizację, choć fabularnie jest tak prostolinijnie, że może być ciężko stworzyć wartościowy produkt. Pamiętajmy jednak, że i filmy z prostym scenariuszem w odpowiednich rękach stają się kultowe, chociażby rewelacyjny John Wick. Pozostaje trzymać kciuki i wierzyć, że ekranizacja będzie szaloną, kreatywną rozrywką z dozą niewymuszonego humoru. Ekranizacje gier mają złą sławę, ale bywają też wyjątki – serial Halo zebrał nie najgorsze opinie widzów i krytyków. Orientacyjna data premiery również nie została podana.