Doskonałe wieści dla sportowych freaków. Strava od dzisiaj dostępna w polskim języku!
Strava, jednak z najpopularniejszych aplikacji do śledzenia aktywności sportowych od dzisiaj zyskała język polski!
To była moja pierwsza aplikacja, którą zainstalowałem, gdy kilka ładnych lat temu zrobiłem restart w świecie rowerów, kupując swojego pierwszego gravela. Strava od tamtego czasu jest dla mnie złotym źródłem danych i wszystkie moje treningi, nie tylko rowerowe lądują zawsze tam, serwujące dane do aplikacji połączonych, o których pewnie zrobi osobny materiał.
W każdym razie aplikacja nie próżnuje i właśnie przedstawiła doskonałą nowość, a mianowicie nowe wersje językowe, w tym oczywiście także nasz język polski. Wśród pozostałych języków znajdziemy:
- czeski
- duński
- malajski
- norweski bokmål
- szwedzki
- tagalog
- tajski
- turecki
- wietnamski
Nowe języki dostępne są wraz z najnowszą aktualizacją aplikacji i w przypadku iOS nie trzeba w zasadzie niczego przestawiać, gdyż po włączeniu aplikacji, otrzymacie język polski (w Androidzie najpewniej też, ale nie mam jak tego sprawdzić).
Dzięki dodaniu nowych języków Strava staje się dostępna bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, umożliwiając wielu użytkownikom korzystanie z aplikacji w ich ojczystym języku. To rozszerzenie jest ważnym
elementem naszej szerszej strategii globalnego wzrostu, która obejmuje regionalne partnerstwa, lokalne biblioteki treści oraz dopasowane do poszczególnych rynków wyzwania i programy, które uruchomimy jeszcze w tym roku – powiedziała Louisa Wee, Chief Marketing Officer w Strava.
Oczywiście nie brakuje miejsc, które wymagają dopracowania, takich jak np.: podsumowanie przez AI agenta każdego treningu dalej pozostało w języku angielskim czy kilka innych mniejszych drobiazgów, ale jak to mówią: pierwsze koty za płoty. Język polski w aplikacji to zdecydowany sygnał, że nasz rynek dla przedstawicieli marki Strava jest ważny, przynajmniej takim się staje.

