Sztuczna inteligencja z każdym dniem nabiera coraz większego znaczenia. Tak po prawdzie mówiąc, codziennie piszemy o nowych planach gigantów, którzy chcą wycisnąć z niej jak najwięcej. Czy nasza praca jest więc zagrożona? Rzućmy okiem na naszą branżę.

Ostatnie targi CES 2024 dobitnie pokazały, że nasza przyszłość może w dużej mierze zależeć od sztucznej inteligencji. Najbardziej znani producenci samochodowi chcą ją w pełni wpakować do swoich aut, a internetowi sprzedawcy chętnie korzystają z jej dobrodziejstw. A jeśli rzucimy okiem na czatboty, dowiemy się, że firmy wiążą z nimi ambitne plany.

Nie zrozumcie mnie źle, sztuczna inteligencja potrafi zdziałać cuda. Mój redakcyjny kolega wspominał o funkcji Live Translate, która potrafi tłumaczyć w locie nasze słowa oraz odpowiedzi osoby z drugiej strony. Czy to nie jest niesamowite? W mojej ocenie jest. Gorzej z tłumaczami, bo nie będą mieć pieniędzy na jedzenie. I tutaj jest właśnie pies pogrzebany. Komu oberwie się najbardziej z naszej branży?

Sztuczna inteligencja zabierze nam pracę?

Dziennikarz

Zanim przejdę do tematu dziennikarstwa, pozwólcie, że opowiem o całkiem zabawnej sytuacji, która miała miejsce w moim życiu kilka tygodni temu. Mój dobry kolega napisał do mnie wiadomość z prośbą. Okazało się, iż zaczął pisać opowiadania. Najwyraźniej miałem uchodzić za królika doświadczalnego, bo podesłał mi owoce swojej pracy i poprosił o ocenę. Po przeczytaniu byłem po prostu zszokowany przeciętnym tekstem. No to co? Walę prosto z mostu, że wiele mi się nie spodobało. Wysłuchał mnie z uwagą i powiedział, że to wszystko było efektem sztucznej inteligencji.

Sztuczna inteligencja

Dlaczego o tym wspominam? Ten banalny przykład wciąż pokazuje, że niebywała technologia wciąż nie jest w stanie się wznieść na wyżyny. Wskoczenie na nowy poziom nie jest takie łatwe, ponieważ prawa autorskie robią swoje. Jak pewnie wszystkim wiadomo, sztuczna inteligencja pracuje na bazie określonych danych, a w przypadku tekstów występuje poważny problem.

Microsoft oraz OpenAl doskonale zdają sobie z tego sprawę, bo amerykański dziennik New York Times obudził się pewnego dnia, wybierając przemoc. Mówię tutaj o pozwie, który miał miejsce kilka tygodni temu. Sprawa była poważna, bo mówimy o kreowaniu swojego modela na bazie milionów artykułów. To nie koniec, bo sprawa dotykała również innych wydawców.

Na pewno zwróciliście też uwagę na to, że kreatywność jest dobrą stroną ludzi. Na chwilę obecną nie będzie łatwo ją pokonać. Co jednak za jakiś czas, gdy sztuczna inteligencja będzie miała dostęp do milionów tekstów z najwyższej półki? Już w tej chwili Adobe Acrobat testuje Al. Potencjalny efekt? Narzędzie będzie w stanie podsumować pliki, odpowiadać na pytania i rekomendować więcej na podstawie treści.

sztuczna inteligencja

Droga do tworzenia wiadomości wydaje się więc na wyciągnięcie ręki. W ubiegłym roku świat obiegły informacje o tym, że niemiecka gazeta planuję redukcję pracowników, żeby przygotować się na cyfrową przyszłość z Al. Ba, niektóre z redakcji przeprowadzały próby z takimi tekstami. To już się dzieje!

Grafik

Tutaj przechodzimy do tematu niebywale głośnego, ponieważ grafika we współczesnym świecie odgrywa ogromną rolę. Idziesz do sklepu? Reklamy pełne bajerów. Przeglądasz konta społecznościowe? Dziesiątki postów z cyfrowymi dobrociami. Nie zawsze jest tak kolorowo, ponieważ pojawia się również coraz więcej zawartości dla dorosłych, która budzi wiele wątpliwości.

Obeznani z tematem mogą tutaj podkreślić to, że sztuczna inteligencja wciąż generuje treści pełne błędów. Już chyba wszyscy słyszeli o problemach z palcami i dłoniami. Powiedziałbym nawet więcej! Jeśli chcesz sprawdzić prawdziwość obrazka, zobacz po prostu kończyny postaci, bo one mówią prawie wszystko. Tylko wiecie co? Nie każdemu to przeszkadza.

Teatr Polski w Bydgoszczy promował swoją sztukę Hamleta plakatem stworzonym przez Al. Minus? Różnego rodzaju kwiatki, bo brak palca i przebite ucho niezidentyfikowanym obiektem to nietypowe połączenie, prawda? Mimo wszystko autorka broniła swojej pracy, ale nie będę zagłębiać się w szczegóły. Cała ta sytuacja udowadnia tylko, że wygenerowana grafika to praca dla każdego. Uruchamiasz, piszesz i dostajesz.

Sztuczna inteligencja

Powiem więcej! W sieci możecie się natknąć na wiele wiadomości, w których opisywane są twory sztucznej inteligencji. Wspaniała, wysportowana i idealna modelka zarabia miliony, ale nie istnieje? Tak, zdarza się. W dodatku cieszy się wielką popularnością, bo użytkownikom najwyraźniej nie przeszkadza to, że jest zlepkiem seksownych pikseli! Działa? Działa. Po co drążyć temat? A co będzie, gdy stanie się nie do odróżnienia?

Do tego należy tutaj wyraźnie podkreślić ogromną swobodę w tworzeniu takich cudeniek. Wystarczy zwykły tekst, aby stworzyć grafikę już na tę chwilę. Wszelkie poprawki możemy nakładać sami przez modyfikację poleceń. A to i tak dopiero początek, bo z pewnością doczekamy się jeszcze filmów (Sora już teraz prezentuje się obłędnie).

Wsparcie techniczne

Pamiętam moje ogromne zdziwienie, gdy po raz pierwszy miałem okazję rozmawiać z czatbotem na stronie wsparcia technicznego. Miało to miejsce wiele miesięcy temu, więc czatowania łatwe nie było. Mimo że wyrażałem się jak najprościej, cyfrowy kolega miał ogromne problemy ze zrozumieniem moich problemów. Na szczęście do dyspozycji był jeszcze żywy pracownik.

W tej chwili firmy coraz częściej stawiają na tego typu wsparcie, które w dodatku potrafi się rozwijać na bazie kolejnych rozmów. Co to oznacza? Coraz sensowniejszą rozmowę, trafniejsze wskazówki i prawie natychmiastową odpowiedź. Wyobraźcie sobie tylko sytuację, kiedy to sztuczna inteligencja będzie w stanie odpowiedzieć na każde pytanie techniczne na jakiejś określonej stronie (prawidłowo, rzecz jasna).

Sztuczna inteligencja

Oczywiście to wciąż daleka droga, ponieważ obecnie wielu pracowników wciąż musi sprawować kontrolę nad nieco trudniejszymi problemami i zagadnieniami. Złożone i wymagające interakcje to wciąż zbyt wiele dla współczesnej technologii. Jestem również pewien, że musiałaby nastąpić dodatkowa zmiana pokoleniowa, bo nie wierzę w to, iż wszyscy starsi ludzie mogliby spać spokojnie po zmianie harmonogramu lotu przez sztuczną inteligencję. No i nie powinna też sprawiać niegrzecznych psikusów. Prawdziwe informacje też się przydadzą!

Oczywiście zagrożonych zawodów jest zdecydowanie więcej, dlatego postawiłem tylko na branżę typowo technologiczną, którą nasza redakcja zajmuje się na co dzień. Z całą pewnością ciekawym przykładem mogą być także głosowi aktorzy. Wystarczy spojrzeć na grę The Finals – deweloperzy postawili na możliwości Al. Jak można się łatwo domyślić, nie spodobało się to niektórym środowiskom.