Od jakiego czasu nurtowały mnie te pytania i stwierdziłem, że w końcu na nie odpowiem. Ten tekst to zapowiedź większego testu, który pojawi się w niedalekiej przyszłości na DailyWeb. Z racji tego, że aktualna, zdalna metoda pracy pozwala na więcej przemieszczania się, chcę wiedzieć, jak daleko od źródła prądu mogę się udać i ile w ten sposób będę mógł przepracować. Zasięg internetu mobilnego jest o wiele większy niż dostępność gniazdek do naładowania baterii.

Laptop ładowany z powerbanka?

Chcę sprawdzić proste możliwości zasilenia laptopa z typowych powerbanków. Nie chodzi mi o stacje ładowania jak Ecoflow, którą miałem okazję testować jakiś czas temu (nadal uważam, że to świetny sprzęt). To jest pewniak i na pewno idealnie się do tego nada, jednak chodzi mi o coś, co wsadzę do kieszeni plecaka i niezbyt to odczuję, jakiś taki kompaktowy powerbank, który nie będzie przysparzał problemów w transporcie oraz nie będzie drogi.

R E K L A M A

Stacja EcoFlow DELTA 1300 – ładowane energią słoneczną urządzenie, które zasili cały dom

Nie liczę na jakieś cuda, testować będę z moim Macbookiem, który pojeść sobie lubi ( to ten z termal throttlingiem na i9). Test będzie dość prosty. Mam 2 powerbanki zmierzę, ile czasu wydłużą czas pracy na baterii. Dowiem się, czy to nie szkodzi baterii wbudowanej. Ciekawi mnie również, czy dłużej wytrzyma podczas pracy z podłączonym powerbankiem, czy może doładowaniu go, gdy jest uśpiony / wyłączony. Powerbanki będą w granicach 100zł, Ciekawi mnie, na ile więcej pracy to pozwoli.

Po co mi taki test? Z ciekawości. W razie potrzeby będę wiedział, na co mogę sobie pozwolić. A powerbanka musiałem i tak wymienić, bo mój aktualny już dogorywa. Spytałem również kilku znajomych, czy taki temat byłby dla nich interesujący, 100% odpowiedzi ankietowanych była na tak. Co prawda pytałem aż 5 osób, ale to nadal 100% ;)  Pełny test, o którym piszę niebawem na DW.