Przeglądarka Chrome ma otrzymać nowy, trzycyfrowy numer wersji już na początku przyszłego roku. Okazuje się, że przez ten niewielki drobiazg, zmiany wersji, może się okazać, że sporo stron internetowych może nie działać prawidłowo.

Patrząc na statystyki dailywebowych czytelników, a dokładnie słupki wiekowe, Was, naszych odbiorców, większość z Was pamięta wielki strach w 1999 roku, czy systemy komputerowe wytrzymają zmianę na rok 2000, czy dobrze ją obsłużą i czy nie dojdzie do groteskowo rysowanego blackoutu. Nie udało mi się zaobserwować szczególnie wielkich, globalnych problemów, ale pewnie nie jeden admin w większej firmie, miał pot na czole. Teraz podobnie dzieje się w obozie Chrome, a problem okazuje się być naprawdę błahy, skutek jednak może być dość poważny.

R E K L A M A

Chrome ver. 100 już za chwilę

Wszystko za sprawą User-agent, czyli sposobem, jaki przedstawia się przeglądarka, np.

Mozilla/5.0 (X11; CrOS x86_64 13904.97.0) AppleWebKit/537.36 (KHTML, like Gecko) Chrome/91.0.4472.167 Safari/537.36

W powyższym widać, że Chrome przedstawia się numerkiem wersji 91. Jeśli zostanie zmieniony na trzy cyfrowy, to niektóre mechanizm stron internetowych czy usług internetowych, mogą mieć problem z jego obsłużeniem. Na przykład podawany jest framework Duda, który kontroluje tylko dwie cyfry wersji i jeśli są one mniejsze niż nr 40, dostęp do strony jest blokowany. W efekcie takiej sytuacji wersja 100 zostanie zinterpretowana jako 10 i dostęp do serwisu z takiej przeglądarki zostanie zablokowany.

Google planuje wskrzesić czytnik RSS w swojej przeglądarce? Wszystko na to wskazuje

Na całe szczęście Google wie o problemie i szuka rozwiązania. Jednym z pomysłów jest dorzucenie odpowiedniego oznaczenia, które będzie odporne na przestarzałe mechanizmy serwisów internetowych i móglby wyglądać np. tak: Chrome/99.100. To rozwiązałoby problem, przynajmniej w fazie przejściowej.

Oczywiście najlepszym rozwiązaniem jest dopasowanie się do trzycyfrowej wersji, tym bardziej że to nie jest wina Google, ale problem realny dla nich. Taka sytuacja może spowodować sporo zamieszania, a w efekcie PRowy strzał w stopę dla Chrome. Czasu zostało jeszcze sporo, bo wersja 100 zaplanowana do wydania jest dopiero w marcu, a więc jest jeszcze chwila, by znaleźć rozsądne rozwiązanie. Jak zapewniają również zachodnie media, Google aktywnie kontaktuje developerami w celu uniknięcia potencjalnych problemów z wersją trzycyfrową przeglądarki.


Posłuchaj nas!