Chińczycy prezentują niecodziennie, magnetyczne akcesoria dla OnePlus 15T
Chińska premiera OnePlus 15T jest już pewna i nastąpi 24 marca 2026. Teraz okazuje się, że tego dnia zadebiutuje też pakiet ciekawych akcesoriów.
Magnetyczne akcesoria dla smartfonów wciąż zyskują na popularności i jest to zdecydowanie jeden z ciekawszych trendów na rynku. Pomysłowość producentów potrafi zaskoczyć, jak choćby w przypadku fizycznej klawiatury QWERTY z powerbankiem od Clicks, a nierzadko kolejnym premierom telefonów towarzyszy też debiut nowych i nietuzinkowych akcesoriów. Jednym z ciekawszych, co prawda póki co konceptów, ale mimo wszystko faktycznie istniejących przykładów kreatywności w ostatnim czasie był zaprezentowany w Barcelonie modułowy smartfon Tecno. Dziś swoje trzy grosze do świata magnetycznych akcesoriów dokłada OnePlus.
OnePlus 15T z magnetyczną ładowarką i wentylatorem
Chińczycy potwierdzili ostatnio premierę kompaktowego modelu 15T i jak wiemy urządzenie, na Dalekim Wschodzie trafi do sprzedaży 24 marca. Jak na razie nie znamy cen zaprezentowanych dodatków, ale warto się im przyjrzeć, choćby z uwagi na ciekawy design. Muszę przyznać, że pewne nie zwróciłbym na tę premierę większej uwagi, gdyby nie fakt, że poza standardowymi akcesoriami jak ładowarka indukcyjna, OnePlus pokazał aż dwa dedykowane swojemu najnowszemu modelowi wentylatory. Jeden z nich wygląda przy tym jak żywcem wyjęty z obudowy gamihngowego peceta.
Widoczny na dwóch pierwszych zdjęciach schładzacz mierzy niecałe 10 mm grubości i 68 gramów. Urządzenie wygląda jak cienki powerbank, ale w rzeczywistości to akcesorium, którego jedynym zadaniem jest schłodzenie telefonu. Drugi z wentylatorów ma już zdecydowanie inną formę, kształt kostki, która jak zapewnia podpis na premierowej grafice w 18 sekund schładza powietrze do temperatury bliskiej zeru. Zakładam, że użyte sformułowanie freezing cold jest tu tylko metaforą, ale swoją drogą pojawia się pytanie, do jakich temperatur OnePlus 15T musi się rozgrzewać, że producent oferuje na premierę aż tak potężny, 40 watowy wentylator. Ostatnim z akcesoriów jest ładowarka biurkowa zapewniająca 50 W mocy bezprzewodowego ładowania w technologii AIRVOOC.
Akcesoria chłodzące są dedykowane osobom, które będą chciały wycisnąć ze smartfona jak najwięcej, przykładowo grając w najbardziej wymagające gry. O solidną wydajność zadba w przypadku układ Snapdragon 8 Elite Gen 5 wsparty 12 GB pamięci RAM, a zatem mocy nie powinno zabraknąć. Z tyłu znajdzie się podwójny aparat fotograficzny z matrycą 200 MP, natomiast obraz wyświetli ekran OLED 165 Hz o przekątnej 6,3″. Smartfon będzie miał także akumulator o pojemności 7500 mAh, który przewodowo będzie można ładować z mocą 100 W, a jak wspominałem wcześniej, bezprzewodowo 50 W.
Biorąc to pod uwagę, może faktycznie podczas intensywnej gry z jednoczesnym podłączeniem do źródła zasilania magnetyczny wentylator się przyda, a fakt, że wygląda całkiem interesująco doda wszystkiemu ciekawego efektu. Z drugiej jednak strony, trudno nie odnieść wrażenia, że potencjalna konieczność dokupienia do smartfona dodatkowego, zewnętrznego wentylatora to antyreklama urządzenia. Jestem ciekaw, czy w najbliższej przyszłości zobaczymy więcej tego typu akcesoriów, ale mam nadzieję, że producenci znajdą lepsze sposoby na odprowadzenie ciepła ze smartfonów.





