Kolejny niecodzienny pomysł Clicks. Klawiatura z powerbankiem zgodnym z MagSafe
Klawiatura z magnetycznym powerbankiem to pomysł iście kuriozalny i na pierwszy rzut oka, taki produkt wydaje się niedorzeczny. Czy takie urządzenie ma sens?
Po tym jak Daniel opisał Wam Clicks Communicator, zajrzałem na stronę producenta i trafiłem tam na inny, niemniej ciekawy produkt. Twórcy sprzętu inspirowanego dziełami marki BlackBerry postanowili stworzyć klawiaturę, która z wybranego, w pełni dotykowego smartfona tworzy urządzenie typu slider. Wysuwana jest oczywiście klawiatura QWERTY zapewniająca niezwykły komfort pisania, a co równie ważne, z racji tego, że przyciski nie zajmują miejsca na ekranie, istotnie zwiększa obszar roboczy. To rzecz jasna nie wszystko, bo akcesorium pełnie jeszcze rolę powerbanku.
Clicks Keyboard to szalony, ale godny uwagi pomysł
Urządzenie prezentuje się naprawę ładnie, a patrząc na zdjęcia ma się wrażenie, że to produkt klasy premium. Poza estetyką, akcesorium wrażenie robi także pod kątem inżynierii, bo oprócz tego, że łączy w sobie klawiaturę i baterię, to posiada jeszcze rozsuwany mechanizm, czyniąc z iPhone’a smartfon typu slider. Na dodatek całość jest kompatybilna z MagSafe. Power Keyboard jest obecnie w przedsprzedaży i kosztuje niecałe 80 euro (około 336 złotych). Biorąc pod uwagę wszechstronność urządzania i zastosowane technologie spodziewałem się wyższej ceny. Czy to jednak okazja?

Oglądając nagranie wideo prezentujące ten sprzęt musiałem zrobić pauzę, żeby zobaczyć, gdzie wpłacić pieniądze. Urządzenie zrobiło na mnie piorunujące wrażenie, zwłaszcza, że jest Clicks Power Keyboard łączy się poprzez Bluetooth, a więc de facto z każdym urządzeniem, które obsługuje ten protokół. Może zatem służyć jako klawiatura dla telewizora, tabletu, czy nawet gogli VR. Fakt, że to także magnetyczny powerbank dla iPhone’a daje urządzeniu, kolejnego, solidnego plusa. Akumulator ma pojemność 2150 mAh, a producent zaznacza, że domyślnie 500 mAh zarezerwowano dla samej klawiatury. Co ciekawe, wartości te będzie można zmienić w aplikacji. Klawiatura jest kompatybilna nie tylko ze smartfonami Apple (iPhone Air, 17 Pro, 17 Pro Max, 16 Pro), ale też Google Pixel 9 czy Samsung Galaxy Fold.
Pytanie więc, gdzie wady? Cóż, choć urządzenie zrobiło na mnie fantastyczne wrażenie (tym większe, gdy okazało się, że jest stosunkowo niedrogie), to po dokładniejszym przyjrzeniu się specyfikacji moje emocje nieco opadły. Klawiatura z magnetycznym sliderem i powerbankiem prezentuje się świetnie i nie można jej odmówić użyteczności. Pojemność baterii jest jednak dość niewielka, żeby nie powiedzieć symboliczna. 2150 mAh to wyraźnie mniej niż powerbank MagSafe dla iPhone’a Air dysponujący 3149 mAh. Co więcej, Clicks podaje, że ładowanie odbywa z mocą 5 W, co oznacza, że jest naprawdę wolne.
Najwięcej wątpliwości budzą jednak w mojej opini wymiary Power Keyboard. Urządzenie ma 15,2 mm grubości, co odpowiada mniej więcej dwóm iPhone’om 17. Przy takiej grubości trudno mi sobie wyobrazić noszenie takiego zestawu w kieszeni. Założenie, w którym przypinałbym klawiaturę do smartfona dopiero w sytuacji, w której miałbym coś do napisania także wydaje mi się niepraktyczne i obawiam się, że dość szybko zapomniałbym o istnieniu Power Keyboard. Co więcej, akcesorium waży 180 gramów, czyli nawet więcej niż sam iPhone. Biorąc to wszystko pod uwagę wydaje mi się, że gdyby Power Keyboard pozbawić funkcji powerbanku kosztem grubości i wagi, byłby to znacznie lepszy produkt.

