11.03.2022 10:36

Chcesz wzywać do przemocy wobec Putina? Facebook na to pozwala!

Przez wiele ostatnich lat mówiliśmy o ograniczaniu mowy nienawiści w mediach społecznościowych, a kolejne portale dwoiły się i troiły, aby ich algorytmy robiły z tym porządek. Teraz jednak Reuters donosi o czymś, czego jeszcze 3 tygodnie temu byśmy nawet nie pomyśleli. Okazuje się, że serwisy należące do grupy Meta, czyli Facebook i Instagram pozwolą na nawoływanie do przemocy wobec Rosjan.

putin facebook

Taki ruch pokazuje, jak bardzo świat jest wściekły na Putina i wywołaną przez niego wojnę w Ukrainie. Jeśli więc macie ochotę wezwać do przemocy wobec Rosjan, rosyjskich żołnierzy, czy samego Putina – możecie to zrobić. Oczywiście w kontekście inwazji na Ukrainę. Reuters dotarł do wewnętrznych maili, które to potwierdzają.

Facebook przymyka oko na mowę nienawiści wobec Rosjan

W wyniku rosyjskiej inwazji na Ukrainę tymczasowo uwzględniliśmy formy ekspresji politycznej, które normalnie naruszałyby nasze zasady, takie jak przemoc, taka jak „śmierć rosyjskim najeźdźcom”.

– powiedział rzecznik Meta w oświadczeniu.

Ten wyjątek niestety nie został wprowadzony na całym świecie, a tylko w kilku krajach. Spokojnie – nasz kraj jest na liście! Brakuje natomiast… Stanów Zjednoczonych. Pełna lista krajów, objętych wyjątkiem wygląda następująco: Armenia, Azerbejdżan, Estonia, Gruzja, Węgry, Łotwa, Litwa, Polska, Rumunia, Rosja, Słowacja i Ukraina.

Oczywiście taka decyzja Meta nie spodobała się Rosjanom, a swoje stanowisko przedstawiła rosyjska ambasada w Stanach Zjednoczonych:

Według Reutersa nie wszystko jest jednak dozwolone, a Meta uwzględniła pewne wyjątki:

Wezwania do śmierci liderów będą dozwolone, chyba że będą zawierać inne cele lub dwie ważne kwestie: lokalizacja lub metoda, jak przeczytaliśmy w jednym z e-maili dot. niedawnej zmianie zasad firmy dotyczących przemocy i podżegania.

Świat się zmienia, Putin wywołał wojnę w XXI wieku, co przewraca znane nam dotąd zasady o 180 stopni. Miejmy nadzieję, że szybko wrócimy do normalności, a nawoływanie do przemocy wobec Kremla przyniesie efekty.

Przekazujemy tylko rzetelne informacje na temat tego, co dzieje się w Ukrainie. Staramy się, aby nasze wiadomości skupiały się na kwestiach technologicznych i internetowych, a informacje stricte wojenne, społeczne i polityczne pozostawiamy specjalizującym się w tym temacie mediom. Jednocześnie zaznaczamy, że wspieramy Ukrainę i wierzymy, że uda im się postawić skuteczny opór.