BTF Nixie Watch to zegarek dla totalnego geeka. Wraca do produkcji, ale tylko na chwilę
BTF Nixie Watch to kolejna reinkarnacja świetnego pomysłu na rzucający się w oczy gadżet. Zegarek oparty o lampy nixie właśnie debiutuje w serwisie finansowania społecznego Kickstarter. To prawdopodobnie wyjątkowa sposobność do nabycia gadżetu.
Jeśli wpadł Wam w oko, musicie wiedzieć, że takie projekty wcześniej już się pojawiały i prawdopodobnie za jakiś czas znów o nich usłyszymy. BTF Nixie Watch jest z nich wszystkich najbardziej zaawansowany, bo przynosi funkcję znane również ze smartfonów.
Niestety, zegarki oparte o lampy nixie to coś tak wyjątkowego, że nie przewiduje się tu masowej produkcji. O każdą lampę trzeba niestety stoczyć walkę!
BTF Nixie Watch z lampami z czasów zimnej wojny
Lampy nixie dla większości facetów są tak romantyczne jak świece dla kobiet. Pierwowzór takich lamp, które w rzeczywistości są rodzajem prostego numerycznego wyświetlacza powstały już w 1857 roku. Musiało jednak minąć prawie 100 lat, by na rynku zaczęły pojawiać się pierwsze komercyjne urządzenia z lampami nixii.
Czym one właściwie są? To w zasadzie podobne do żarówki urządzenia, które swoje działają na procesie nazwanym wyładowaniem gazowym. Wewnątrz szklanej bańki znajduje się gaz (w zależności od rodzaju gazu uzyskuje się różny kolor). Blaszki lub druciki wewnątrz tworzą zbiór cyfr od 0 do 9. W zależności od potrzeby można sterować lampą tak, by wyświetlała pożądaną cyfrę. To dość uproszczony opis dla naprawdę niewtajemniczonych. W tym fantastycznym artykule znajdziecie znacznie więcej informacji o lampach nixii.
Przez lata lampy te tworzyły zegary i proste wyświetlacze. Były wykorzystywane w najprostszych urządzeniach jak domowe zegary. Można było je również zobaczyć w wojsku czy w Nasa. Lampy nixii szybko zostały jednak zastąpione przez wyświetlacz LCD oraz diody LED.
Dziś nie stosuje się ich prawie wcale. Pozostał nam do nich jednak ogromny sentyment. Trzeba przyznać, że sprzęt (przeważnie zegary) zbudowane w oparciu o nie wygląda zjawiskowo. Przez ostatnie 20 lat kilkakrotnie próbowano produkować zarówno przedmioty z takimi lamlami jak i same lampy, które w większości to rezerwy odkupowane od baz wojskowych czy wyszukiwane na pchlich targach. Mała garstka zajawkowiczów, próbuje też ponownie je produkować, co jak się domyślacie, nie jest ani proste, ani tanie.
BTF Nixie Watch to kolejny projekt, który przypomina o świetności lamp nixii. Kilku zapalonych inżynierów, postanowiło zdobyć partię sowieckich lamp i zaoferować naręczny zegarek, który będzie inny niż wszystkie.
Na portalu Kickstarter ogłoszono zrzutkę na zegarek, który będzie oferował wbudowany akumulator o pojemności 250 mAh. Pozwoli to na 5 dni zwykłej pracy lub do 20 dni w trybie czuwania. Zegarek można będzie ładować poprzez USB oraz bezprzewodowe ładowarki Qi. BTF Nixie Watch posiadać będzie czujnik, który wyświetli czas po podniesieniu i obróceniu nadgarstka. Z dodatkowych funkcji trzeba tu też wymienić timer i możliwość zmiany formatu wyświetlanego czasu (12/24 godziny).
BTF Nixie Watch dostępny będzie w wersji z aluminium oraz tytanu. Każdy model cechuje szafirowe szkło chroniące lampy. Cena BTF Nixie Watch zaczyna się od 1200 zł (25% zniżki). Wersja tytanowa to koszt około 1880 zł (ze zniżką Kickstartera). Jeśli spodobał się Wam ten sprzęt, to więcej informacji znajdziecie na tej stronie, musicie jednak śpieszyć!


