Apple zrobiło z aluminium premium. Już nie będzie problemu jak z pomarańczowym 17 Pro
iPhone 17 Pro i 17 Pro Max nie miały łatwego debiutu. Chociaż mają genialną specyfikację, to oberwało im się za coś kuriozalnego — odbarwiającą się obudowę, która dodatkowo nie lubi upadków.
Tak jest, to nie jest żart. Niektóre modele iPhone’a 17 Pro i Pro Max w wersji pomarańczowej mogą się odbarwiać, zwłaszcza gdy pozostawione są długo na świetle słonecznym. Niektórzy próbowali tłumaczyć taką ewentualność wadliwym procesem produkcyjnym, ale bardziej zasadne było uznanie tego za naturalną właściwość aluminium, które ulega procesowi oksydacji. Cokolwiek jest prawdą, trzeba pamiętać, że podobnych przypadków było tak naprawdę całkiem mało, a Apple wymieniało bez problemów podatne egzemplarze.
Zapamiętaliśmy to jednak w zbiorowej świadomości jako poważny problem, bo sprawę rozdmuchały serwisy informacyjne. Całkiem inną i bardziej prawdziwą kwestią jest wytrzymałość urządzenia na upadki. Tu nie ma wątpliwości, że winne tego są właściwości aluminium i wystająca wyspa aparatów. Ten rodzaj metalu jest znacznie bardziej plastyczny i przy uderzeniu łatwiej o odkształcenia. Okazuje się jednak, że i na to Apple ma sposób!
Apple iPhone 18 Pro z aluminium wytrzymałym jak stal

Serwis Wccftech przekazuje doniesienia tipstera ukrywającego się pod pseudonimem yeux1122. Według pozyskanych informacji Apple wprowadzi nowy proces rafinacji aluminium przy produkcji nadchodzącego iPhone’a 18 Pro i Pro Max oraz modelu Fold.
Nowy proces ma kilka zalet. Nie do końca rozumiem zwrot „obniżanie temperatury topnienia mieszaniny oraz zapobieganie tworzeniu się warstwy osadowej na powierzchni elektrod”, ale mniemam, że dzięki temu proces Halla-Héroulta został ulepszony. Podobno można tu mówić o znacznie zwiększonej odporności mechanicznej i na korozję. Taki stop aluminium może w procesie obróbki być łatwiej kontrolowany, elastyczna technologia pozwala stopować proces i wznawiać go, co wiąże się z mniejszymi stratami materiałowymi, a więc i niższą ceną produkcji.
Co ciekawe lepsza odporność na uderzenia i korozję nadal idzie w parze z doskonałą przewodnością cieplną. Można więc powiedzieć, że Apple znów popycha procesy produkcji i fabrykowania materiałów o całe lata do przodu, dzięki czemu iPhone znów będzie lepszy!
