Apple drugie w Chinach. Starania firmy się opłaciły
Apple ma kilka powodów do radości. Już jutro odbędzie się premiera iPhone’a Air. Debiut urządzenia poprzedzą też fantastyczne wieści sprzedażowe. Apple pnie się po szczeblach sprzedaży na rynku chińskim i zalicza drugą najlepszą pozycję!
Wiem, że ciężko w to uwierzyć. Podczas gdy Polscy klienci mogą cieszyć się iPhone’em Air już od kilku tygodni, ci Chińscy muszą poczekać do jutra. Powód zamieszania jest jednak całkiem prosty. Wszystkiemu winne są regulacje prawne związane z obsługą eSIM w nowym modelu, który nie posiada fizycznego gniazda na karty SIM. Nowo opublikowany raport pokazuje, że wszelkie starania i walki Apple, by dowozić na rynku chińskim, naprawdę się opłacają.
Vivo pierwsze, Apple drugie, a Huawei zamyka podium

Najnowszy raport IDC rzuca nieco światła na sytuację sprzedażową na rynku w Chinach. Dla nas może to nie być łamiąca wiadomość, ale na pewno zwraca uwagę na to, że Apple nie jest w tak złej sytuacji jak chcieliby konkurenci. Wielu analityków obawiało się, że zawirowania wokół wojny celnej na linii USA — Chiny, będą miały dla Apple fatalne skutki. Tego pewnie życzyli sobie konkurenci Apple, ale to właśnie pozycja Apple stale się tam umacnia.
Najnowsze statystyki pokazują, że starania Apple w zabezpieczaniu linii logistycznych i łańcuchów dostaw, czy też sprawny marketing mają duże znaczenie. W zasadzie w pierwszej piątce tylko Apple odnotowuje zyski, a pozostali zmniejszają swój udział w rynku. Marka vivo nadal posiada największy udział w rynku ale rok zamyka tylko z 17,8% udziałem i aż 7,8% stratą rok do roku. Drugie jest Apple z udziałem 15,8% rynku i zyskiem 0,6%. Podium zamyka Huawei, które depcze Apple po piętach z 15.2% udziału, ale również stratą 1% w ujęciu rok do roku.
Analitycy twierdzą, że Huawei ma dużą szansę na zmniejszenie przewagi, lub nawet wyprzedzenie Apple. Jeszcze w tym miesiącu premierę ma mieć nowa seria smartfonów HUAWEI Mate 80 oraz nowego modelu Mate 80 Air (nie wiemy, czy model ten będzie dostępny w Europie). To na pewno wpłynie pozytywnie na sprzedaż.
Apple może jednak skutecznie się bronić dzięki nowej serii smartfonów, oraz modelowi Air, który dopiero jutro trafi na rynek. Tim Cook dostrzega tę możliwość, dlatego osobiście udał się na tę premierę, aby podkreślić znaczenie rynku chińskiego dla Apple. Po sieci krążą zdjęcia Tima z Mart’em Wang Ning — chińskim przedsiębiorcą, który dorobił się miliardów dzięki założeniu marki Pop Mart odpowiedzialnej za Labubu. Z tej okazji Tim Cook dostał miniaturkę siebie w wersji Labubu, trzymającej iPhone’a 17 Pro w kolorze Cosmic Orange.
