Apple testuje produkcje w fabrykach Intela
Na początku miesiąca informowaliśmy, że Apple rozważa współpracę z Intelem przy lokalnej produkcji swoich procesorów. Wedle najnowszych informacji testowa produkcja już ruszyła!
Nie tak dawno dotarła do nas wiadomość o tym, że Apple zamierza przenieść cześć produkcji swoich procesorów również poza spółki firmy TSCM, z którą dotychczas współpracowano. Wpływ ma na to wiele czynników. Tym głównym jest chęć niezależności i dywersyfikacja zamówień, co pozwoli firmie odeprzeć presję rynkowych zawirowań. Tych jest ostatnio całkiem sporo.
Tym głównym jest to, że dotychczasowy dostawca Apple, który odpowiadał za 100% produkcji, zwraca się ku firmom z dziedziny AI. Apple utraciło pozycję największego klienta TSCM, a to może w przyszłości powodować wiele problemów związanych z marżami, zamówieniami i logistyką. Drugim ważnym czynnikiem jest sytuacja geopolityczna i ciągle napięcia na linii Chiny — Taiwan, które mogą eskalować to pełnoprawnej wojny. Apple, którego 60% produkcji odbywa się na wyspie, musi dywersyfikować swoje zamówienia.
Apple z Intelem na testach

Nowe wieści pochodzą od niezawodnego analityka firmy TF International Securities. Ming-Chi Kuo przekonuje, że analiza łańcucha dostaw wskazuje, że Intel zaczął testową produkcję procesorów Apple w amerykańskich fabrykach.
Podobno chodzi tu o produkcje procesorów do niżej poziomowanych urządzeń Apple jak bazowy iPhone, Macbook Air i podstawowe warianty komputerów Mac. Warto tu jednak przypomnieć, że nie sprawa dotyczy produkcji, a nie opracowywania i współpracy przy nowych produktach. Według Kuo Apple wykorzystuje proces 18A firmy Intel i ocenia zaawansowane technologie węzłowe firmy Intel. Takie testy mają kluczową rolę dla potencjalnej współpracy, z której płyną olbrzymie korzyści dla obu firm.
Intel zyskuje solidnego klienta, z zapotrzebowaniem na wielki wolumen produkcyjny. Apple dywersyfikuje produkcje, co uodparnia firmę na warunki rynkowe. Dodatkowo Apple może również zyskać uznanie i przychylność gabinetu Donalda Trumpa, który mocno lobbuje za tym, by amerykańskie firmy produkowały bezpośrednio w USA.
