21.11.2025 9:00 | Aktualizacja: 21.11.2025 9:16

Apple blokuje nielegalne iPady Pro M5 w Rosji?

Niecały miesiąc przed oficjalną premierą iPadów Pro M5 rosyjski YouTuber opublikował unboxing tego urządzenia. Wygląda na to, że nieuczciwie pozyskany sprzęt staje się bezużyteczny.

Zablokowany iPad Pro M5

Pod koniec października mieliśmy do czynienia z dużą premierą. Apple zaprezentowało potężne iPady Pro z procesorami M5. Najmocniejsze w historii tablety były mocno wyczekiwane, ale spektakularny efekt wow popsuł jeden z rosyjskich YouTuberów, który 30 września nagrał unboxing niewydanego jeszcze urządzenia. Mało tego, Wylsacom wykonał jeszcze na wizji kilka benchmarków, które ujawniły możliwości techniczne iPada. Wygląda na to, że Apple nie pozostało w tej sprawie obojętne.

Uceglony iPad Pro M5

Jeden z użytkowników Reddita opublikował rosyjskojęzyczny materiał wideo, z którego wynika, że Apple zdalnie zablokowało znajdującego się na terenie Rosji iPada Pro M5. User LuxuryFedora twierdzi, że jest to jedno z urządzeń pochodzących z rosyjskiej dystrubucji, a co w sprawie najistotniejsze, jest jeden z tabletów, który trafił do sprzedaży przed oficjalną premierą urządzenia. Nie mamy w tej sprawie niestety jednoznacznych dowodów, lecz istnieje całkiem duże prawdopodobieństwo, że przypadek jest autentyczny.

Uceglony iPad Pro M5
Kadr z filmu zamieszczonego na Reddit

Rosyjski YouTuber nie pierwszy raz dostał w swoje ręce sprzęt Apple i pokazał go światu kilka tygodni przed prezentacją w Cupertino. Rok temu na jego kanale pojawił się film z niewydanym jeszcze wówczas Macbookiem Pro M4, którego internetowy twórca miał dostać od anonimowego przechodnia na ulicy. Już wtedy można było się domyślić, że sprzęt pochodził z nielegalnego źródła, lub po prostu któryś ze wschodnich dystrybutorów przekazał go YouTuberowi nieoficjalną drogą. Kiedy historia powtórzyła się w przypadku iPad Pro M5, stało się jasne, że w łańcuchu dostaw Apple jest dziura.

Uceglony iPad Pro M5
Kadr z filmu zamieszczonego na Reddit

Jeśli opublikowane na Redditcie nagranie rzeczywiście przedstawia iPada Pro M5 sprzedanego w Rosji przez nieuczciwego dystrybutora tygodnie przed premierą, to znaczy, że Apple postanowiło na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość. Z komentarzy i dyskusji pod filmem wynika, że urządzenie zostało zablokowane po ostatniej aktualizacji w tym momencie nie ma żadnej możliwości, by ze sprzętu korzystać. Wart conajmniej 5000 złotych tablet może teraz służyć najwyżej jako deska do krojenia. Z komentarzy innych użytkowników wynika zresztą, że sprzęt Apple jest sprzedawany w Rosji nieoficjalnymi kanałami w o wiele wyższych cenach niż rekomendowane przez producenta.


Apple ze zmianą na samym szczycie? Firma z Cupertino szykuje się do wielkich zmian

Apple ze zmianą na samym szczycie? Firma z Cupertino szykuje się do wielkich zmian

W ostatnich dniach nasiliły się plotki o tym, że Apple szykuje się do zmiany na najwyższym ze stanowisk w całej firmie. Po odejściach kilku wysoko postawionych osób w ciągu ostatniego roku,…

Nie sądzę, by Apple wydało w tej sprawie oficjalny komunikat, nie mamy też pewności czy zablokowanie iPada Pro M5 widocznego na nagraniu to jednostkowy przypadek, a co najważniejsze, jest też możliwość, że cała sytuacja została sztucznie wykreowana. Pewne jest natomiast, że Wylsacom pokazał przed premierą prawdziwego iPada Pro M5, co oznacza, sprzęt Apple dostaje się niepowołane ręce poza kontrolą producenta. Na Reddicie rozgorzała także dyskusja, czy firma ma prawdo brickować sprzęt, za który ich posiadacze zapłacili. W tym przypadku jednak wiele wskazuje na to, że tablety trafiły do użytkowników w nielegalny sposób, co według części społeczności daje producentowi zielone światło do blokowania sprzętu. Jeśli faktycznie Apple posunęło się do takich środków, jest to też jasny sygnał dla potencjalnych klientów nieoficjalnych dystrybutorów, że nie warto tracić pieniędzy.