Anonymous się nie zatrzymują – ujawnią listę rosyjskich agentów z ostatniego stulecia
Ta wojna, która rozpoczęła się kilka dni temu tuż za naszą wschodnią granicą jest także pierwszą cyberwojną na świecie. Kolejne grupy hakerskie dołączają do koalicji, która ma unieszkodliwiać rosyjskie systemy internetowe i nie tylko.
Oprócz znanej grupy Anonymous do walki dołączyli między innymi hakerzy z Network Battalion 65′, a także gruziński zespół Georgian Hackers Society. I to właśnie ci ostatni wypuścili wczoraj wieczorem informację, po której zatrzęsły się nogi dziesiątkom rosyjskich agentów w całej Europie i nie tylko.
AKTUALIZACJA: LISTA ZOSTAŁA UJAWNIONA, ALE NA RAZIE NIEPEŁNA, ZOBACZCIE WIĘCEJ TUTAJ:
LISTA SZPIEGÓW ROSYJSKICH OD ANONYMOUS
Gruzini z Anonymous dotarli do listy rosyjskich agentów
W serwisie Twitter, który stał się głównym źródłem informacji (a także rosyjskiej propagandy), użytkownicy przekazywali info, że agencja TIA (gruzińska agencja informacyjna) podała, iż lada chwila Anonymous ujawni listę agentów rosyjskich działających w Gruzji i innych krajach. Lista zawiera agentów z lat 1907-2022. Jak twierdzi Marcin Tyc na Twitterze, agencja napisała:
Przygotuj się, szykuje się najlepszy cyrk w tym roku.
Oczywiście o cyrku w trakcie wojny mówić ciężko, ale na pewno taka informacja wywołała postrach wśród wszystkich rosyjskich agentów, którzy zapewne działają także w naszym kraju. Jak widać mamy do czynienia z wojną nowoczesną, gdzie hakerzy odgrywają bardzo ważną rolę.
Gruzińska agencja info TIA twierdzi, że niebawem #Anonymous opublikuje listę rosyjskich agentów w Gruzji (lata 1907-2022) i innych krajach. "Przygotuj się, szykuje się najlepszy cyrk w tym roku"-pisze TIA.
Co u Zjednoczonej Prawicy? pic.twitter.com/Whp24rDLSn
— Marcin Tyc (@MarcinTyc) February 27, 2022
Przekazujemy tylko rzetelne informacje na temat tego, co dzieje się w Ukrainie. Staramy się, aby nasze wiadomości skupiały się na kwestiach technologicznych i internetowych, a informacje stricte wojenne, społeczne i polityczne pozostawiamy specjalizującym się w tym temacie mediom. Jednocześnie zaznaczamy, że wspieramy Ukrainę i wierzymy, że uda im się postawić skuteczny opór.