Amoeba One — telefon, który oduczy Cię bezmyślnego scrollowania
Amoeba One to nowy pomysł na usunięcie wszystkiego, co w cyfrowym świecie walczy o naszą uwagę. Antysmartfon nie ma Instagrama, ale pozwoli zamówić Ubera lub włączyć Google Maps.
Pewnie pamiętacie TO jeszcze z lekcji biologii w podstawówce. Ameba to rodzaj pierwotniaka, czyli organizmu jednokomórkowego. Nie ma stałego kształtu, a porusza się i zdobywa pożywienie za pomocą charakterystycznych wypustek cytoplazmy, zwanych nibynóżkami. Chociaż organizm ten ma sporą rolę w naturze, to jego funkcjonowanie w głównej mierze opiera się na przetrwaniu i rozmnażaniu. Na kickstarterze zadebiutowała cyfrowa wersja znanej nam ameby, to smartfon do walki z rozpraszaczami Amoeba One!
Amoeba One dla osób, które walczą z rozproszeniem

Amoeba One ma kształt małego breloka podobnego do Tamagotchi. Nie ma tu więc wielkiego wyświetlacza, który pozwala bezwiednie scrollować TikToka i Instagram lub otrzymywać dziesiątki nic nieznaczących powiadomień.
Na małym wyświetlaczu Amoeba One można wyświetlić za to aplikację bankową, zamówić Ubera, wyświetlić mapy Google. To również pełnoprawna komórka z mutułem 4G, która pozwala na dzwonienie i SMS-owanie. System urządzenia to uproszczony Android z dedykowanym sklepem z aplikacjami — ale tylko tymi, które nie zmienią Was w społeczne zombie.
Sprzęt dysponuje akumulatorem 1000 mAh (to może się finalnie jeszcze zmienić) i ma pozwalać na całodzienny tryb pracy. Z dodatkowych rzeczy warto powiedzieć, że mamy tu oczywiście jeszcze moduł GPS, port USB oraz kamerę wysuwaną i obkręcaną w 360 stopniach. Obudowa urządzenia będzie plastikowa i dostępna z trzema wersjami kolorowego bumpera z sylikonu.
Trzeba tu jednak zaznaczyć, że Amoeba One to projekt amatorski, który już 13 października ma mieć swoją premierę na portalu Kickstarter. Twórcy sugerowali też na Reddicie, że cena oscylować ma w okolicach 100 dolarów.



