Frame.io powstało w 2015 roku. Oznacza to, że w ciągu 6 lat zdołali zebrać w okół siebie 1 milion użytkowników. Dużo, mało, ciężko ocenić. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że usługi, które sprzedawali trafiały w nie tak bardzo szeroki rynek to dużo.

Frame.io zajmuje się ulepszaniem współpracy dla twórców wideo. Tak można w skrócie opisać to, czym się zajmują. W trochę większych detalach udostępniają w chmurze narzędzia do współpracy pomiędzy różnymi zespołami zaangażowanymi w produkcję wideo – od kamerzystów, przez montażystów, zespół marketingowy oraz osoby, które muszą „klepnąć” projekt.

Zakup przez Adobe może świadczyć o tym, że trzymają się kursu, który ogłosili jakiś czas temu na swojej corocznej konferencji Adobe Max. Chcą polepszyć współpracę dla ludzi korzystających z ich oprogramowania. Na co dzień mogę zobaczyć to w części bardziej graficznej ich portfolio, tym jak Adobe XD zostało bardziej zintegrowane z innymi programami takimi jak Photoshop czy Illustrator. Współdzielone biblioteki są w stanie naprawdę sporo pomóc, zwłaszcza w zespołach.

Jeśli jednak chodzi o wideo, to same biblioteki oraz Creative Cloud to nie wszystko. I tutaj właśnie wchodzi zakup frame.io, które swoją drogą wdraża narzędzie c2c, czyli Camera to Cloud polegające na uploadowaniu wideo z urządzenia do chmury gdy tylko przestanie nagrywać. Daje to ogromne możliwości w kontekście szybkości pracy nad klipem.

Ciekawi mnie, w jaki sposób wpłynie to na Adobe. Zapewne dowiemy się pierwszych informacji podczas tegorocznego Maxa, który odbędzie się końcem października.