24.04.2026 9:59 | Aktualizacja: 24.04.2026 9:59

Apple z nową reklamą iPhone’a 17 Pro i AW. To prztyczek dla tych, którzy mówią Ci, jak masz żyć i ćwiczyć

Apple wypuszcza nową, zabawna i zaczepną reklamę pary iPhone’a 17 Pro i Apple Watch. Pokazuje ona świetnie aktualne trendy — ciągle zderzamy się z nieproszonymi radami, które często są nietrafione.

Apple Watch Series 11 health features 250909 inline

Reklamy Apple są wybitne. To nie opinia, to fakt. Podczas gdy producenci koncentrują się na dopieczeniu Apple (co pokazuje ich kompleksy), firma z Cupertino obiera znacznie inny kierunek. W tych reklamach znajdziecie komentarz do obecnych trendów, ich krytykę, zachęty i inspiracje. Czasami reklamy Apple to też audiowizualna rozpusta, która cieszy rozmachem i niesie za sobą jakiś morał. Teraz Apple publikuje coś bardziej błahego, ale totalnie na czasie!

Apple daje prztyczka udzielającym niezamówione porady

Nie wiem, czy też tak macie, ale gdziekolwiek pójdę i wspomnę o tym, że trenuje i próbuje zrzucić wagę, zalewają mnie dziesiątki porad zdrowotnych i fitnesowych. Trenuj mocniej, trenuj lżej, rób kardio, nie rób kardio, rób ciężary, nie rób ciężarów, jedz więcej białka, jedz mniej, jedz naturalnie, kub sobie suple, trenuj sam, wynajmij trenera i ciągle coś nowego, a każdy ma coś do dodania, chociaż nie zna mnie dokładnie i nie zna chorób, z którymi się mierzę. Z jednej strony lubię przyswajać wiedzę, z drugiej strony czasami mnie to wszystko już nuży. Apple widzi ten sam trend w naszym codziennym życiu.

Subskrybuj DailyWeb na Youtube!

Dzięki iPhone’owi i Apple Watch otrzymujesz oparte na nauce informacje o swoim zdrowiu. Masz dostęp do danych dotyczących m.in. tętna, monitorowania cyklu, wydolności krążeniowo-oddechowej oraz jakości snu. Dzięki temu możesz lepiej rozumieć sygnały wysyłane przez Twój organizm.

W reklamie widzimy bohaterkę, która ciągle dostaje jakieś sprzeczne rady. Nie może nawet w spokoju kupić sobie kawy i pospacerować. Apple przekonuje jednak, żeby wsłuchać się w siebie i swoje ciało. Świetną pomocą może tu być Apple iPhone 17 Pro i Apple Watch 11, które opierają pomiary na dokładnych danych.

To zarówno reklama usług i sprzętu, ale też prztyczek w nos dla zbyt nachalnych doradców.