PlayStation wycofuje się z wydawania gier na PC? Nowe doniesienia wskazują na powrót do dawnej strategii wydawniczej
Od 2020 roku coraz to więcej gier znanych z konsol PlayStation trafiało na komputery osobiste. God of War, The Last of Us, Spider-Man to tylko część biblioteki japońskiego giganta, która znalazła się na Steamie. Wiele wskazuje jednak na to, że szykuje się wielka zmiana na tym froncie.
Według Jasona Schreiera z serwisu Bloomberg, PlayStation zaprzestanie wydawania swoich największych gier na komputerach osobistych, czyniąc je równocześnie tytułami ekskluzywnymi dla konsol PlayStation. Rzekomo pierwszymi ofiarami tej zmiany były między innymi pecetowe porty wydanego w ubiegłym roku Ghost of Yotei i nadchodzącego Saros. Czym została podyktowana ta decyzja i jak wpłynie na przyszłość rynku gier?
PlayStation zmienia zdanie
W swoim artykule dziennikarz powołał się na opinie osób zaznajomionych ze strategią firmy, które postanowiły pozostać anonimowe. Ich zdaniem, jednym z powodów stojącym za tą zmianą jest fakt, że wiele wydanych niedawno na pecetach gier sygnowanych marką PlayStation Studios najzwyczajniej nie sprzedała się w satysfakcjonującym nakładzie. Wiele osób wskazywało również na to, że w firmie istnieje grupa pracowników, która obawia się, że wydawanie ich największych tytułów na komputery osobiste doprowadzi do pogorszenia obrazu marki oraz, co za tym idzie, zaszkodzi sprzedaży konsol.

Jak zatem ma wyglądać od teraz strategia japońskiego giganta? Ich największe gry single-player, pokroju Saros czy Marvel’s Wolverine mają być tytułami ekskluzywnymi dla konsol PlayStation 5 – najlepsze doświadczenia marki mają być dostępne tylko na sprzęcie, pod który były projektowane. Sprawa ma natomiast wyglądać zupełnie inaczej w przypadku gier sieciowych takich jak Marathon i Marvel Tokon, które dalej będą wydawane na innych platformach takich jak komputery osobiste czy konsole Xbox.
Przyszłość zmienną jest…
Na ten moment ciężko jest stwierdzić czy Sony wróci do wydawania swoich najważniejszych gier tylko na konsole na stałe – w końcu jeszcze dziesięć lat temu, jakby się chociaż wspomniało o tym, że The Last of Us będzie dostępne na Steamie, to jedyne co by się usłyszało to śmiech. Jednakże, od tamtego czasu branża gier zmieniła się nie do poznania, a co za tym idzie, musiały zmienić się podejścia firm.

W praktyce jednak, powrót największych gier PlayStation na pecety jest mało prawdopodobny, a odpowiedzialny za to jest sam Microsoft. Ptaszki ćwierkają, że nowy Xbox ma być hybrydą komputera osobistego z konsolą i że będzie działał pod kontrolą Windowsa, podobnie jak Xbox ROG Ally. Mogłoby się więc okazać, że nowa konsola Microsoftu poradziłby sobie z grami PlayStation lepiej niż konsole, na których te tytuły oryginalnie zadebiutowały.
Sony poczyniło wielki krok, decydując się na wejście na rynek pecetowy, gdyż przybliżyło to na moment, gdy platforma na której się gra stanie się na swój sposób transparentna, a gracze dostaną w swoje ręce jedną wielką bibliotekę cudownych tytułów. Z tego też powodu ciężko patrzy się na to, jak firma zmienia zdanie i tym samym niszczy tą wizję. Nic na to nie poradzimy, więc pozostaje jedynie liczyć, że ta decyzja będzie tego warta.
