Wyciek Galaxy Buds 4 Pro wyciekają. Będą miały nowe gesty jak Google Pixel Buds
Nadchodzące słuchawki Samsung Galaxy Buds 4 Pro wyciekają na animacjach systemowych. To sprawdzony design, ale nowe możliwości!
Premiera następnej odsłony serii Galaxy, czyli modeli S26 została przesunięta ze stycznia na końcówkę lutego. Najprawdopodobniej oprócz smartfonów zobaczymy też nowe akcesoria towarzyszące. Jedną z wyczekiwanych nowości są słuchawki Samsung Galaxy Buds 4 Pro. Właśnie wyciekły ciekawe informacje, które rzucają sporo światła na nową premierę.
Samsung Galaxy Buds 4 Pro trochę po staremu i trochę na nowo

Jeśli jesteście fanami Samsunga, lub po prostu szukacie nowych słuchawek to mam dla Was dobre wieści. Już 26 lutego wraz ze smartfonami Samsung Galaxy S26 zadebiutują również nowe słuchawki Galaxy Buds 4 Pro.
To kolejna już iteracja tego cenionego modelu. Zgadywać możemy, że sprzęt będzie dysponował jeszcze lepszym ANC oraz jakością dźwięku — ta bowiem z generacji na generacje jest coraz lepsza. Dodatkowo jednak możemy liczyć na powtórkę — Samsung nie zrezygnował i dalej oferować ma obsługę poprzez szczypanie dolnej części obudowy — to jednak wiedzieliśmy już z poprzednich plotek.

Nowością są informacje, do których dotarła redakcja portalu Android Authority. Z najnowszej wersji systemu One UI 8.5 wyodrębniono nowe animacje, które towarzyszą obsłudze sprzętu. Widać na nich nową wersję słuchawek Buds 4 Pro. Chociaż animacje posiadają specyficzny, uproszczony wygląd widać od razu, że nowe słuchawki kopiują formę i wygląd poprzednika. To w sumie dobrze, bo przypadła ona do gustu sporej części nabywców.
Nowością są jednak nowe gesty, które sterowane są ruchem głowy. To nowość, którą wcześniej wprowadzono chociażby w Google Pixel Buds 2 Pro. Polega to na kiwnięciu głową w celu odebrania rozmowy, lub potrząsanie nią na prawo i lewo w geście sprzeciwu, co może odrzucić połączenie. Co więcej, plotki mówią o dodatkowych gestach do obsługi asystenta AI.
Redaktorzy wspomnianego serwisu przekonują również, że delikatnej modyfikacji uległy sylikonowe wkładki, które są teraz płycej osadzone. Może to mieć wpływ na lepszy komfort i solidniejsze zamocowanie w uszach. Czy to prawda przekonamy się jednak dopiero w lutym.
