Nowy iPhone 17 jeszcze dobrze nie trafił do sklepów, a już mamy plotki o jego następcy
Tak to już w tej branży jest. W zeszłym tygodniu premierę miały nowe smartfony Apple. W tym tygodniu zaczynamy spekulować o następcy. Według najnowszych informacji dynamicznej wyspy nie czekają w przyszłym roku rewolucyjnej zmiany.
Wcześniej słyszeliśmy plotki, że iPhone 17 Pro może być pozbawiony dynamicznej wyspy lub jej części. Wszystko za sprawą ukrycia modułu TrueDepth pod ekranem wyświetlacza. Aparaty pod ekranem stosuje kilka firm. Apple nadal rozwija taką technologię, ale na razie nie mamy na nią co liczyć.
Apple iPhone 18 z mniejszą wyspą aparatów

Jak przekonuje Instant Digital na portalu Weibo, iPhone 18 dysponować będzie dynamiczną wyspą o zmniejszonym rozmiarze. Wyspa nadal będzie jednak dobrze widoczna. Fizyczne rozmiary udało się zmniejszyć dzięki optymalizacji układu, a nie poprzez ukrywanie jego części pod ekranem. Nie ma tu więc mowy, o żadnej rewolucji.
Tipsterzy, którzy odpowiadają za te informacje, mają ostatnio na koncie kilka naprawdę świetnych przecieków (jak chociażby o kolorach nowego iPhone’a, które się potwierdziły). Zaliczyli jednak również kilka wpadek. Trzeba więc te informacje traktować ostrożnie, a przynajmniej do czasu, gdy nie potwierdzą się u innych źródeł.
Z drugiej jednak strony, Apple od czasu iPhone’a 14 Pro (z 2022 roku) nie zmieniał wielkości dynamicznej wyspy. Wiemy, że kiedyś Apple się jej pozbędzie. Logiczne więc byłoby, gdyby dzisiejsza plotka potwierdziła się we wrześniu przyszłego roku.
