Składany iPhone z czterema aparatami i Touch ID zamiast Face ID
To urządzenie, to nadal spora zagadka, z każdym tygodniem wiemy już o nim jednak coraz więcej. Flagowy produkt Apple, który zobaczymy prawdopodobnie już w przyszłym roku, nie będzie taki jak inne urządzenia z serii. To sporo zmian, które mogą nas zaskoczyć.
Apple szykuje dla nas całkiem sporo. Wiemy już niemal wszystko o iPhone 17 i wszystkim modelach serii, które premierę będą miały już za dwa tygodnie. Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się o jubileuszowym iPhonenie XX (iPhonie 20), który może być w całości wykonany ze szkła. Teraz dowiadujemy się o kolejnych szczegółach konstrukcji składanego iPhone’a 18 Foldable.
Składany iPhone z czterema aparatami i Face ID

Jak podaje niezawodny analityk magazynu Bloomberg, Mark Gurman Apple zamierza solidnie odmienić projekt iPhone’a foldable. Wcześniej, w zeszłym tygodniu usłyszelismy, że firma z Cupertino ma 3-letni plan na odnowę serii iPhone. Jakiś czas temu pisałem też, że szefowie dostrzegają, że w końcu iPhone może przestać być potrzebnym i zastąpi go coś innego (tak jak walkmana, dyskietkę, faks czy inne). Okazuje się jednak, że zanim się tak stanie, możemy jeszcze zobaczyć sporo ciekawych rozwiązań.
Jednym z urządzeń, które znów przykują uwagę całego świata do produktów Apple, jest składany iPhone. Jak już pisaliśmy, ma on zadebiutować w przyszłym roku we wrześniu. Sprzęt będzie mógł pochwalić się ekranem głównym o przekątnej 5,5 cala oraz składanym 7,8 cala bez widocznego punktu zakrzywienia. Co więcej, wiemy, że ma dysponować rdzeniem z tytanu oraz specjalnym rodzajem bardzo trwałego zawiasu.
Wczoraj Mark Gurman zdradził kolejne informacje. Składany iPhone będzie dysponował również 4 oczkami aparatu. To aparat do selfie, drugi aparat przy składanym wyświetlaczu oraz dwa aparaty na frontowym panelu. Na pierwszy rzut oka wygląda na to, że Apple pozbyło się tu więc jednego oczka — czy zostanie to zrekompensowane w inny sposób, np. przez szerszy zakres ogniskowej pozostałych aparatów, tego niestety nie wiemy. Kolejną łamiącą informacją jest również brak Face ID. Zamiast tego rozwiązania Apple powróci do czytnika palców Touch ID. Będzie on najprawdopodobniej zintegrowany z przyciskiem zasilania. To z jednej strony dziwny ruch, ale z drugiej strony ma on wiele sensu. Aby sprawnie operować smartfonem ze składanym ekranem, musiałby on mieć dwa układy Face ID dla każdego ekranu i pozycji. W tym przypadku wystarczy tylko jeden przycisk z Touch ID.
