Apple sprzedało 3 miliardy iPhone’ów. Za 10 lat możesz ich jednak nie potrzebować wcale
Wczoraj Apple opublikowało swój kwartalny raport finansowy. Long story short — jest naprawdę nieźle. Z tego wszystkiego ważne zapamiętania są jednak słowa CEO, Tima Cooka — Apple wprowadziło na rynek już łącznie 3 miliardy sztuk iPhone’a!
Podsumowanie kwartalne mówi o wzrostach i przypływach w niemal każdej materii i dziale (drobny spadek sprzedaży zaliczył tylko iPad, ale pokrywa się to ze światowym trendem). Szef Apple podkreśla dalsze zaangażowanie w działania na rzecz rozwoju AI. Jedynym powodem do realnych obaw mogą być jedynie przyszłość umowy Google (w sprawie wyszukiwarki w urządzeniach Apple), która przynosi co roku 20 miliardów dolarów zysku.
iPhone i 3 miliardy sztuk od 2007 roku!

Podczas rozmowy Tim Cook zdradził, że Apple wprowadził na rynek 3 miliardy iPhone’ów. Suma obejmuje łącznie wszystkie modele smartfonów Apple wyprodukowanych od chwili debiutu w 2007 roku. Tu należą się więc Apple gratulacje. Warto tu też odnotować, że pierwszy miliard udało się osiągnąć po 9 latach (w 2016 roku). Drugi miliard pękł już po 5 latach (2001). Osiągnięcie kolejnego trwało jeszcze mniej, bo 4 lata.
To niesamowite wyniki, które podkreślają dominującą pozycję na rynku. Ciekawe słowa padły jednak kilka dni temu i to od Eddy’ego Cue, starszego wiceprezes ds. usług Apple. Stwierdził on, że firma jako beneficjent tego sukcesu ma ciężki czas. Nie jest producentem ropy naftowej, nie jest producentem pasty do zębów. Chodzi tu o to, że nic co sprzedaje teraz Apple, nie będzie trwało wiecznie. To coś więcej niż tylko pragmatyzm i realizm w działaniu. Wiele firm upadło, bo nie dostrzegło na czas zmian na światowej scenie. Chyba najlepszym przykładem będzie tu upadek Polaroida i Kodaka.
Eddy Cue powiedział również coś innego, co okazuje się bardzo trzeźwiące — za 10 lat możesz nie potrzebować iPhone’a. Zachodzi tu więc niemal filozoficzne pytanie — co dalej, dokąd zmierzamy? Czy za kilka lat smartfony wyparte zostaną przez inne urządzenia, np okulary AR/VR z wbudowanym AI?
Dla Apple pytanie to ma bardziej fizyczny wymiar. Obecnie filarem sprzedaży jest właśnie iPhone, który za kilka, lub kilkanaście lat może okazać się całkiem zbędnym przedmiotem. O ile Ty i ja czytelniku, możemy spoglądać w przyszłość z ciekawością, firmy jak Apple spoglądają w nią z wielkim strachem.
