Aparaty Canon trafią do smartfonów? Firma rozważa wejście w segment mobilny
Leica, Hasselblad oraz ZEISS od dawna współpracują z producentami smartfonów. Teraz do gry dołączy również Canon. Wygląda jednak na to, że w grę wchodzi coś więcej aniżeli dopieszczenie fotograficznej strony urządzenia partnera.
Digital Chat Station, dobrze znane źródło informacji z rynku mobilnego (nie tylko), podzielił się z nami interesującą informacją. Według rzeczonego jegomościa, Canon zamierza wkroczyć w świat urządzeń mobilnych. Czego tak naprawdę możemy się więc spodziewać?
Aparaty Canon w smartfonie czy smartfon Canona – oto jest pytanie
Xiaomi korzysta z rozwiązań kultowej marki Leica, vivo stawia na ZEISS, natomiast OPPO polubiło się z Haselblad. Najnowsze doniesienia wskazują jednak na to, że na rynku fotografii smartfonowej niedługo pojawi się powiew świeżości. Okażą się nim aparaty Canon w urządzeniach mobilnych. Tutaj pojawiają się jednak wątpliwości.
W jaki sposób aparaty Canon zagoszczą w smartfonach? Opcje są tak naprawdę dwie. W pierwszym scenariuszu Canon może nawiązać współpracę z jednym z dostępnych na rynku producentów smartfonów, w efekcie czego technologia i rozwiązania firmy zostaną użyte przy produkcji sztandarowca. Sęk w tym, że Canon może chcieć obrać całkiem inną ścieżkę.
Istnieje też druga opcja… być może Canon postawi na własny smartfon. To byłoby „coś”, natomiast czuję, że również w tym przypadku firma musiałaby bazować na rozwiązaniach obecnych na rynku producentów smartfonów. Nie będę ukrywał, że taka wizja jest dla mnie znacznie atrakcyjniejsza. Niestety, jestem realistą i szczerze wątpię w powodzenie potencjalnego przedsięwzięcia. Nawet gdyby udało się opracować konstrukcję i wprowadzić ją do sprzedaży, nie widzę szansy na pokonanie obecnych na rynku gigantów technologicznych. Dlaczego?
Musimy pamiętać o tym, że aparaty w topowych urządzeniach mobilnych nie są już zabawkami, z którymi mieliśmy do czynienia jeszcze kilka lat temu. Dziś to potężne jednostki fotograficzne, z jasnymi obiektywami oraz różnymi ogniskowymi. Nie wspomnę już nawet o tym, że oprogramowanie naszpikowane jest algorytmami AI, które w skuteczny sposób poprawia niedoskonałości ujęcia. Niemniej, będę obserwował rozwój sytuacji związanej z aparatami Canona w świecie mobilnym.


