Udało się: naukowcy NASA wyhodowali rośliny na glebie z Księżyca
Wiele lat to zajęło, ale wreszcie się udało: badacze NASA wyhodowali pierwsze rośliny na glebie, która pochodzi z Księżyca. A zaczęło się… podczas misji Apollo. Wtedy astronauci przywieźli księżycową glebę, a pół wieku później udało się i kiełkowanie się rozpoczęło.
Roślina, która wyrosła na tej glebie to rzodkiewnik pospolity (Arabidopsis thaliana). Dla botaników i naukowców jest to model wzorcowy, a można go porównać do myszy w przypadku badań nad biologią człowieka. Hodowla nie była łatwa, bo już od początku, kiedy dostarczono próbki gleby pewne było, że podłoże księżycowe jest ubogie w składniki odżywcze.
Roślina wyhodowana na glebie z Księżyca
Taki wynik badań może być przełomowy, bo pomoże ludzkości w dalszych eksperymentach, a także w potencjalnej eksploracji Księżyca. NASA pochwaliła się osiągnięciem na swojej oficjalnej stronie.

Oto jesteśmy tu, 50 lat później, kończąc eksperymenty, które rozpoczęto w laboratoriach Apollo.
-powiedział Robert Ferl, profesor na wydziale nauk ogrodniczych na Uniwersytecie Florydy w Gainesville.
To tylko pokazuje, jak mało wiemy jeszcze o nauce i wszechświecie, skoro potencjalnie prosta (na Ziemi) czynność, czyli wyhodowanie rośliny, ale na materiale księżycowym zajęło pół wieku. Jednak warto było poświęcić tyle czasu, bo jak twierdzi przedstawiciel NASA, Bill Nelson „badania te mają kluczowe znaczenie dla celów NASA na przyszłość. Niebawem zaistnieje potrzeba eksploracji nie tylko Księżyca, ale i Marsa w celu zapewnienia pożywienia dla astronautów, którzy przebywać będą w kosmosie”.
Długotrwałe badania NASA

Co ciekawe, naukowcy już wcześniej prowadzili symulacje i zamiast księżycowego regolitu stosowano wulkaniczny pył. W tym przypadku również udało się wyhodować rośliny. Jednak zarówno te z księżycowej gleby, jak i te z wulkanicznego pyłu są znacznie mniej odporne (te księżycowe jeszcze mniej) od tych, które hodowane są w ziemskich warunkach. Wszystko wskazuje na to, że na Księżycu znajduje się woda. Stworzenie zatem warunków podobnych do tych w laboratoriach to czysta formalność, a to pozwoli na uprawianie roślin na Księżycu właśnie.
Aby dalej badać i poznawać Układ Słoneczny, w którym żyjemy, musimy wykorzystać to, co znajduje się na Księżycu, abyśmy nie musieli zabierać tego wszystkiego ze sobą.
– powiedział Jacob Bleacher, główny naukowiec wspierający Program Artemis NASA w siedzibie NASA w Waszyngtonie.
Aspekt typowo kosmiczny to jedno, ale NASA ma nadzieję, że to, co się im udało w przeciągu 50 lat, pomoże także tutaj, na Ziemi. Dzięki badaniom nad hodowlą roślin w tak skrajnie trudnej i ubogiej glebie, da wskazówki do opracowania sposobu hodowli roślin w tych częściach Ziemi, które do tej pory traktowane były jako ubogie, nie dające szans na uprawy, które miałyby zapewnić wyżywienie.