Afera na IEM Katowice 2022 – Na’Vi posądzone o ustawianie zakładów bukmacherskich
Intel Extreme Masters Katowice 2022 w CS:GO wchodzi powoli w decydującą fazę. Za sobą mamy już rozgrywki w grupach, a w ten weekend rozpocznie się faza pucharowa. W piątek odbędą się ćwierćfinały, w których Virtus.pro zmierzy się z G2, a Gambit zagra z Faze. Zwycięzcy każdego ze spotkań zagrają w sobotnich półfinałach kolejno z Na’Vi i Heroic, a w niedzielę czeka nas wielki finał turnieju.
Podczas spotkań grupowych zadziała się jednak pewna kontrowersja. Wspomniane wcześniej Natus Vincere (Na’Vi), czyli obecnie najlepsza drużyna CS:GO w rankingu hltv.org, zostało posądzone o ustawianie zakładów bukmacherskich, ale w zupełnie inny sposób, niż początkowo mogłoby się wydawać.
Afera na IEM Katowice 2022
W całej sytuacji chodzi o moment zaraz przed 15. rundą pierwszej mapy meczu Na’Vi z FURIĄ, a dokładniej podczas fazy zakupów. Na’Vi wygrywało bardzo wysoko, bo wynikiem 12:2 (gra się do 16). Wtedy jeden z zawodników Na’Vi, Perfecto, zakupił broń o nazwie M249.
Jest to ciężki karabin charakteryzujący się bardzo wysoką ceną i niską skutecznością. Może on faktycznie sprawdzić się w niektórych sytuacjach na niższych poziomach, ale zdecydowanie nie pasuje do obecnej mety w rozgrywkach profesjonalnych, gdzie bronie kosztujące ułamek jego ceny znajdują lepsze zastosowanie.
Zakłady bukmacherskie na zakup broni w CS:GO
W całej sytuacji nie byłoby nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że w podobnym czasie użytkownik Twittera cmartforever podzielił się informacją o postawieniu kuponu na kwotę lekko powyżej 1500 rubli (czyli w przybliżeniu około 80 złotych) na to, że jeden z zawodników Na’Vi zakupi podczas turnieju właśnie M249. Kurs na takie zdarzenie wynosił aż 501:1.
Dodatkowo, zakład został postawiony u bukmachera, który jest sponsorem drużyny Na’Vi. Z tego powodu pojawiły się przypuszczenia, że cała sytuacja jest ustawiona. Trzeba wykluczyć opcję, w której Perfecto kupuje M249 przez pomyłkę, bo posiadał on już jedną z bardziej pożądanych broni – AK47.
Myślę, że nie ma co się jednak doszukiwać nieuczciwości ze strony zawodnika. Po pierwsze, nie wiadomo, czy w ogóle wiedział on o takim zakładzie. Poza tym, wspomniana runda, w której wydarzyła się sytuacja, była ostatnią przed zmianą stron, więc wszystkie niewydane w niej pieniądze zwyczajnie przepadły. To mogło skłonić Perfecto, by kupił ową broń zwyczajnie dla zabawy. Mimo tego dalej istnieje szansa, że sprawą zajmą się odpowiednie organy.