Xiaomi Redmi K50 to gamingowy potwór
Światło dzienne ujrzał kolejny model ze stajni Redmi – K50 Gaming Edition. Jak sama nazwa wskazuje, dedykowany on jest maniakom mobilnego grania.
Dokładnie rok temu Xiaomi wypuściło poprzednika K40, który zaimponował swymi możliwościami i został ciepło przyjęty na rynku. Co prawda chińskim, ale zawsze. Obecnie firma nie usiadła na laurach i idąc za ciosem pokazała następcę.
Mocne serce Xiaomi Redmi K50
Na pokładzie K50 znajdziemy Snapdragon 8 Gen 1 SoC wspierany przez 8 lub 12 GB LPPDDR5 RAM i 128 lub 256 GB pamięci wewętrznej UFS 3,1. Za chłodzenie tego telefonu będzie odpowiedzialna podwójna komora parowa. A do dyspozycji użytkownika będzie dedykowane etui z zewnętrznym wentylatorem.
Wszystko to zaopatrzone w 6.67-calowy wyświetlacz w technologii OLED i rozdzielczości Full HD+. Nie zabrakło tu odświeżania 120 Hz i próbkowania dotykowego 480 Hz. Całość pokryta szkłem Gorilla Glass Victus.
Dodatkowo graczy ma wspierać bateria o pojemności 4700 mAh z możliwością szybkiego ładowania o mocy aż 120 W. I każdy producent nie byłby sobą gdyby nie pochwalił się faktem, iż do pełnego naładowania wystarczy jedynie 17 minut. Zatem na czekaniu, by móc cieszyć się graniem spędzicie mniej niż na samy graniu.
A żeby jeszcze utrudnić wybór w zakupie, Xiaomi doszło do wniosku iż nie samym graniem człowiek żyje i uzbroiło ten telefon w całkiem dobry zestaw aparatów. Główny z nich to 64 MP aparat od Sony (IMX686, f/1.65), szeroki kąt to 8 MP (f/2.2) oraz telemakro 2 MP (f/2.4). Na przedniej części producent zamieścił 20-megapikselową kamerkę do selfie.
Gracze oprócz mocnego procesora czy też pojemnej baterii do swej dyspozycji dostaną nowy silniczek wibracyjny CyberEngin AAC 1016 z możliwością aż 95 scenariuszy wykorzystania wibracji w codziennym użytkowaniu, a także głośniki JBL z systemem dźwięku Dolby Atmos. Oprócz tego dla wygody grania zostały umieszczone magnetyczne triggery, które mają nam uprzyjemnić mobilną rozgrywkę.
Całość ma pracować pod kontrolą najświeższego systemu z Mountain View – Android 12 z nakładką MIUI 13. Oprócz powyższego modelu będzie można zakupić wersje limitowaną Redmi k50 Gaming Edition power by AMG F1. Została ona stworzona przy współpracy z projektantami Mercedes-AMG Petronas. Wersja ta została przyodziana w czarno-srebrny kolor, specjalną ładowarkę oraz metrowy kabel USB typu C, oraz na pleckach zostało umieszczone logo firmy Mercedes. Poza tym nie różni się niczym od swej podstawowego odpowiednika.
Ceny i dostępność
Redmi K50 Gaming Edition w dzień swojej premiery został zaprezentowany w trzech kolorach: niebieskim, srebrnym oraz czarnym. Zaś ceny kształtują się jak następuje:
- wariant z 8/128 GB – 3299 juanów (ok. 2070 PLN)
- wariant z 8/256 GB – 3599 juanów (ok. 2260 PLN)
- wariant z 12/256 GB – 3899 juanów (ok. 2450 PLN)
Natomiast wersja limitowana AMG F1 do koszt 4199 juanów (ok. 2640 PLN). Na rynku pojawi się jedynie 10 tysięcy sztuk tej wersji.
Zaczyna nam przybywać sprzętu gamingowego, co wydaje się prawidłowym trendem i cieszy tych, którzy starają się zakupić coś sensownego w przystępnej cenie. Mam jedynie nadzieje, że nie zostaną one drastycznie podwyższone kiedy trafią na rynek europejski. Najprawdopodobniej zostanie on wypuszczony pod nazwą Poco F3 GT. Zawsze oczywiście można spróbować zakupić ten telefon na rynku wschodnim. Pojawia się także pytanie kiedy będzie można stać się posiadaczem powyższego sprzętu gdyż na chwilę obecną nie ma jeszcze ogłoszonej dokładnej daty rozpoczęcia sprzedaży.
Jak oceniacie powyższą propozycję od Xiaomi? Czy jesteście zainteresowani ewentualnym zakupem? Oferta oczywiście skierowana jest teoretycznie do zapaleńców grania, ale może się okazać doskonałym zakupem. Powyższa specyfikacja pozwala przypuszczać, iż może okazać się to dość łakomy kąsek na rynku telefonii komórkowej.
Autorem artykułu jest Sebastian Pietrzak.