Windows 10 jest niekwestionowanym liderem rynku komputerów osobistych z systemem Windows, notując ponad 70% udziałów.

Od kilkunastu lat nie mam już na szczęście za wiele do czynienia z komputerami z systemem Windows. Z racji obowiązków zawodowych śledzę jednak na bieżąco, co się dzieje w branży.

//dzisiaj na dailyweb

Według szacunków serwisu Statcounter system Windows, bez podziału na wersje, jest liderem rynku, posiadając aktualnie ponad 72% udziału w nim. To kilkuprocentowy wzrost, w stosunku do ubiegłego roku, jednak wciąż daleko mu do roku 2009, gdy ponad 9 na 10 komputerów napędzane było systemem Windows. Wśród komputerów osobistych z systemem operacyjnym Microsoftu, wciąż najpopularniejszy jest system wydany w 2015 roku.

Windows 10 wciąż najpopularniejszy

Windows 10 menu start

Za rok Windows 10 będzie obchodził 10 urodziny i jestem pewny, że będzie świętować te urodziny jako lider rynku systemów operacyjnych na komputery osobiste. W stosunku do zeszłego miesiąca, Windows 10 zyskał prawie 1%, kosztem swojego młodszego brata. Wszystko mimo tego, że Microsoft promuje mocno, czasem mało etycznie, Windowsa 11.

W zeszłym miesiącu Statcounter odnotował znaczny spadek udziału w rynku systemu Windows 11, a trend ten utrzymał się w kwietniu 2024 roku. Po osiągnięciu rekordowego poziomu 28,16% w lutym 2024 r., Windows 11 spadł poniżej poziomu 26%. Według Statcounter, w kwietniu 2024 r. Windows 11 stracił 0,97 punktu procentowego, spadając z 26,68% do 25,65%.

1714559643 statcounter apr 2024 windows

Jak możemy przeczytać w serwisie Neowin interesujące jest to, że Windows 11 stracił znaczną część użytkowników w połowie swojego cyklu. Nawet Windows 8 i 8.1, powszechnie uważane za niezbyt dobre wersje systemu Windows, spadły dopiero po wydaniu ich następców.

Statystyki systemów Windows

  • Windows 10: 70,03% (+0,96 punktu procentowego)
  • Windows 11: 25,65% (-0,97 punktu procentowego)
  • Windows 7: 3% (-0,04 punktu procentowego)
  • Windows 8.1: 0,53% (+0,09 pkt.)
  • Windows 8: 0,36% (+0,08 punktu procentowego)

Microsoft w końcu może pokonać Apple. Albo i nie…

Widać, że sporo jeszcze wody w rzece upłynie, zanim Windows 11 dogoni Windowsa 10. Nie zdziwiłbym się, jednak gdyby nie stało się to nigdy. Nie obcowałem za wiele z oboma systemami, więc nie wiem, czy ten pierwszy jest tak kiepski, czy ten drugi wystarczająco dobry, bo nie zmieniać OSa. Być może problemem są większe wymagania sprzętowe, którym nie podołają starsze laptopy z elektromarketów. Microsoft ma jednak problem i nic dziwnego, że na wiele sposobów próbuje użytkowników namówić bądź zmusić do zmiany.