22.01.2026 9:00

Kosmiczna, bezpieczna kuweta, która sama się ogarnia. Testujemy MOVA MeowgicPod LR10 Prime

Artykuł sponsorowany stworzony przy współpracy z zewnętrznym partnerem.

Inteligenta kuweta MOVA MeowgicPod LR10 Prime trafiła do mnie (i mojego kota) jakiś czas temu. Przyszła pora na test urządzenia. Czy to sprzęt warty swojej ceny i przede wszystkim – czy mój kociak będzie chętnie wchodził do tej kosmicznie wyglądającego pojemnika?

MOVA MeowgicPod LR10 Prime

Nie jest to moje pierwsze rodeo z inteligentą kuwetą dla kota. W zeszłym roku miałem okazję testować podobne urządzenie i moje wspomnienia są bardzo poztywne. To stosunkowo świeża kategoria smart home, ale niezwykle się rozwijająca. Z wielką przyjemnością wziąłem pod swóch dach model MOVA MeowgicPod LR10 Prime, bo już sam wygląd przypadł mi go gustu. Gdyby kosmonauta chciałby zabrać kota w podróż w kosmos to z całą pewnością wybrałby właśnie tę kuwetę. Design jest iście galaktyczny!

MOVA MeowgicPod LR10 Prime – test kosmicznej kuwety

MOVA MeowgicPod LR10 Prime

Zacznijmy pod podstaw, czyli od unboxingu oraz instalacji urządzenia. W dużym kartonie znajdziemy wiele elementów i aż zdziwiłem się, że krył w sobie aż tyle różnych przedmiotów. Na szczęście wszystkie są odpowiednio zabezpieczone i producent zadbał o dołączoną, szczegółową obrazkową instrukcję. Cały montaż zajmuje dosłownie parę minut.

MOVA MeowgicPod LR10 Prime

Nie potrzebujemy do tego żadnych narzedzi, instalacja jest na zasadzie plastikowych wtyków. A sam bęben losujący żwirek po prostu wkłada się do głównej konstrukcji. Po złożeniu to sporej wysokości kuweta, ale producent pomyślał również o schodku, który ułatwi wskoczenie mniejszym lub starszym kociakom do środka. Ten stopień ma również drugą funkcję – to rączka, dzięki której wysuniemy pojemnik z nieczystościami. Bardzo dobrze pomyślane.

Specyfikacja techniczna

MOVA MeowgicPod LR10 Prime

Teraz trochę technikaliów. Inteligenta kuweta MOVA MeowgicPod LR10 Prime cechuje się półotwartą konstrukcją o wymiarach 552 x 583 x 764 mm. To 6 litrów pojemności na żwirek oraz aż 11 litrów na odpady. To sprzęt przeznaczony dla kotów o wadze od 1,5 kg do 10 kg. System „One-Touch Removal & One-Pull Disposal” pozwala na wymianę nieczystości bez żadnego, bezpośredniego kontaktu. Do zestawu dołączone są również worki.

Ponadto urządzenie charakteryzuje się systemem Dual-Chamber Refreshing. Górny filtr z węglem aktywnym pochłania zapachy po skorzystaniu z kuwety, podczas gdy dolny system automatycznego sprayu tworzy nano-powłokę na odpadach. W pudełku znajdziemy również płyn dezodorujący.

MOVA MeowgicPod LR10 Prime

Nie musimy się również martwić o to, że kuweta zacznie się kręcić, kiedy kociak będzie w środku, czy nawet w pobliżu. Wykorzystuje 12-warstwowy system ochrony z 11 czujnikami. I producent nie rzuca słów na wiatr – każdy z elementów specyfikacji ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Aplikacja MOVAhome

MOVA MeowgicPod LR10 Prime

Na samym początku (poza złożeniem, podłączeniem do prądu i wsypaniem żwirku) warto pobrać aplikację MOVAhome. Dzięki niej sparujemy kuwetę ze smartfonem, obsłużymy ją zdalnie oraz uzyskamy dostęp do statystyk i dodatkowych opcji. Oczywiście z poziomu samego urządzenia możemy ją włączyć, zainicjować obracanie, poziomowanie czy czyszczenie. Aplikacja daje nam po prostu dodatkowe funkcje i personalizacje ustawień.

MOVA MeowgicPod LR10 Prime

 

Poinformuje nas również o wszystkich zdarzeniach, włączymy oczyszczanie powietrza czy eliminacje zapachów za pomocą płynu dezodorującego. Możemy również ustawić sobie automatyzacje, takie jak opóźnienie czyszczenia po wyjściu kota z komnory. Fabrycznie to czas 5 minut, ale możemy go zmienić aż do 30 minut. Ponadto jesteśmy w stanie wyłączyć czyszczenie w nocy czy uruchomić tryb miekkiego stolca.

Ta ostatnia funkcja zwiększa zakres i częstotliwość ruchów kuwety, aby ograniczyć przyleganie nieczystości do ścian. Na szczęście dla mnie (na nieszczęście dla testu) nie miałem okazji tego sprawdzić, bo musze się wam zwierzyć – mój kot nie miał biegunek :)

MOVA MeowgicPod LR10 Prime jest cicha, bezpieczna i funkcjonalna

MOVA MeowgicPod LR10 Prime

Nie będę ukrywał – moje pierwsze wrażenia były bardzo poztywne. Kupił mnie ten nieco kosmiczny design, łatwość montażu i wiele opcji w aplikacji. Jednak – kuweta musi też trafić do gustu mojego kota, a wiadomo – przyzwyczajenia są istotną kwestią. Wiedziałem jednak co robić po doświadczeniach z inną kuwetą tego typu.

W miejscu gdzie stała tradycyjna kuweta postawiłem MOVĘ MeowgicPod LR10 Prime, wrzuciłem ten sam żwirek i postanowiłem wzbudzić zainteresowanie mojego pupila. Koty lubią, jak coś się dzieje – jak coś się kręci. Co prawda nowym urządzeniem bardziej był zaintrygowany mój zwariowany pies, ale i kot w końcu zaczął się przekonywać do nowego przyjaciela rodziny.

MOVA MeowgicPod LR10 Prime

To najpiewniej największa bolączka takich urządzeń – aby kot polubił się z nową kuwetą, tym bardziej, kiedy musi wskoczyć do komory, która znajduje się zdecydowanie wyżej, aniżeli tradyjne pojemniki. Po jakimś czasie jednak przyzwyczaił się do MOVA MeowgicPod LR10 Prime.

Stopień był co prawda zbędny i mam wrażenie, że w środku mogłoby być więcej miejsca, ale mój pupil już dawno postanowił, że bycie fit jest przeraklamowane. Konstrukcja kuwety uwzględnia również dodatkową zaporę z przodu, aby żwirek się nie wysypywał na podłogę, ale szczerze mówiąc musiałem ją odinstalować, bo mój kociak zdecydowanie nie był chętny, aby przez nią przeskakiwać. Wystarczy po prostu wsypywać mniej żwirku i raczej nic nie znajdziecie na podłodze.

MOVA MeowgicPod LR10 Prime

Sam proces obracanie się komory trwa około 3 minut i jest dosyć cichy. Tak naprawdę większy hałas wywołuje przesypujący się żwirek, aniżeli sam obrotowy mechanizm. Nieczystości wpadają do komory niżej, do której możemy włożyć dołączony do zestawu worek. Niezwykła wygoda, bo nie mamy bezpośredniego kontaktu z odchodami. I co najważniejsze kuwetę można trzymać nawet w sypialni, bo dzięki procesowi oczyszczania nie będziemy czuć nieprzyjemnego zapachu.

MOVA MeowgicPod LR10 Prime

Co więcej – dzięki łatwej instalacji samego bębna możemy go wyjąć i umyć pod prysznicem. Oczywiśce zalecam, aby nie wkładać jej z powrotem mokrej, ale to bardzo wygodny sposób, aby doprowadzić ją do czystości. Co też istotne – zbiornik jest całkiem sporych rozmiarów i de facto – musiałem opróżniać go mniej więcej po tygodniu. Oczywiście przy scenariuszu, że tylko jeden kociak korzysta z toalety.

Trzeba również pochwalić producenta za zadbanie, aby kuweta nie zaczęła pracować, kiedy kot jest w pobliżu. To nie tylko czujnik wagi, kiedy zwierzę jest w środku, ale również kiedy jest w okolicy. W ramach testu uruchomiłem moduł obracania i podszedłem do niej. Ta przestała się obracać i system wznowił operację, kiedy odszedłem trzy kroki dalej. Nie musicie się bać o zdrowie i życie swoich pupili.

Konkluzja

MOVA MeowgicPod LR10 Prime

Inteligenta kuweta MOVA MeowgicPod LR10 Prime to sprzęt idealny dla osób, których często nie ma w domu, a nie chcą po każdym przyjściu do mieszkania grzebać w żwirku i usuwać nieczystości. Jestem ogromnym fanem designu, aczkolwiek trzeba przyznać, że zajmuje sporo miejsca.


MOVA serwuje kuwetę dla kota. Na start promocje, które obejmują również inne urządzenia dla zwierzaków

MOVA serwuje kuwetę dla kota. Na start promocje, które obejmują również inne urządzenia dla zwierzaków

MOVA wchodzi coraz bardziej w segment artykułów dla zwierząt. Dziś debiutuje automatyczna kuweta dla zwierząt MOVA MeowgicPod LR10 Prime. Producent uruchamia promocje na nowe urządzenie, ale również na inne, dostępne…

Jest jednak bardzo bezpieczna i nie wydziela nieprzyjemnych zapachów. Aplikacja ma sporo możliwości, a samo urządzenie działa bez zarzutu. To elegancka, nieco kosmiczna toaleta dla kotów, która spełnia swoją rolę. Jeśli macie wolne 2149 złotych to warto rozważyć zakup tego urządzenia.

Co więcej – przez stronę MOVA można ją teraz kupić w promocji za jedyne 1699 złotych. Wielka polecajka. Dawno nie testowałem żadnego urządzenia z taką przyjemnością.